środa, 30 lipca 2025

Z wizytą w Bardejowie

      Na dłuższy pobyt na Słowacji nie mieliśmy czasu, bo przyjechaliśmy tylko na cztery doby, ale do Bardejowa było zaledwie 30 km, więc postanowiliśmy wpaść tam na trochę.

Bardejów zaskoczył nas i zachwycił. To stare średniowieczne miasto, niegdyś bardzo bogate, wspominają o nim już pisma z 1241 roku. Jego rozwój przyspieszyły liczne przywileje królewskie a szczególnie ten z 1376 roku, na mocy którego Bardejów stał się wolnym miastem królewskim. Wiek XV był okresem jego największego rozkwitu. O Bardejowie mówi się, że jest najbardziej gotyckim miastem na Słowacji. W 2000 roku wpisano go na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.

Do Starego Miasta szliśmy z parkingu, mijając najpierw stare mury i dwie baszty: Szkolną oraz Klasztorną, a także dwa kościoły: Świętych Piotra i Pawła oraz Jana Chrzciciela. Do tego drugiego weszliśmy na chwilę. Kościół, pierwotnie gotycki, powstał w latach 1466 - 1505. Początkowo zarządzali nim augustianie, jednak w 1530 roku zostali wygnani, a kościół zaczął powoli popadać w ruinę. W 1534 roku częściowo spłonął. Później jeszcze kilkukrotnie nawiedzały go pożary, ostatni miał miejsce w roku 1878. Przez kolejne lata kościół przechodził na zmianę w ręce ewangelików i franciszkanów oraz był wielokrotnie przebudowywany. Natomiast greckokatolicki kościół św. Piotra i Pawła jest całkiem nową, XX-wieczną świątynią, ale podobno ma bardzo piękny ikonostas, więc jeśli tam jeszcze wrócimy, spróbujemy do niego zajrzeć:







Na tyłach kościoła świętego Jana Chrzciciela znaleźliśmy sympatyczną kawiarenkę Tvoj Deň, w której zasiedliśmy, żeby się wzmocnić przed dalszym zwiedzaniem. Potem przeszliśmy do centrum miasta, które stanowi prostokątny rynek, zwany też Placem Ratuszowym, zabudowany szeregiem starych kamienic mieszczańskich z typowymi szczytowymi fasadami:









Na środku stoi dawny ratusz z początku XVI wieku (1505 – 1509 r.). Jest jedną z pierwszych świeckich budowli na północ od Alp, w której uwidoczniły się wyraźnie wpływy architektury renesansu, choć budowę rozpoczęto w stylu późnogotyckim, co również można zauważyć. Parter budynku pełnił funkcję handlową, na piętrze znajdowały się pomieszczenia służące potrzebom rady miejskiej i skarbca. W południowej ścianie szczytowej znajduje się zegar, a na samej górze figura rycerza Rolanda z halabardą. Oba szczyty dachu uzupełniają grupy posągów i rzeźb na całym ich obwodzie. Do bocznej ściany dobudowano renesansowy ganek ze schodami:







Za ratuszem widoczny jest najważniejszy zabytek Bardejowa - Bazylika Mniejsza Św. Egidiusza (Św. Idziego), wspaniała gotycka budowla o trzech nawach. Jej budowę rozpoczęto na początku XV wieku, na miejscu klasztoru cystersów. Budowę zakończyło zasklepienie głównej nawy, co nastąpiło w latach 1513 - 1518. Świątynia otrzymała kształt wspaniałej trzynawowej bazyliki gotyckiej. W 2001 r. ojciec święty Jan Paweł II nadał kościołowi Św. Idziego tytuł bazyliki mniejszej.

Kościół skrywa mnóstwo cennych detali i dzieł artystycznych. Ołtarz główny św. Idziego, patrona miasta i świątyni, ma wysokość 17 metrów i zachwyca bogactwem form rzeźbiarskich - zawiera aż 148 różnych rzeźb. Jednak najbardziej niesamowity jest zespół jedenastu późnogotyckich ołtarzy skrzydłowych, zbudowanych w latach 1460 – 1520, z rzeźbami uważanymi za jedne z najcenniejszych w Europie. Warto między innymi wymienić boczny ołtarz Narodzenia Pańskiego, powstały w otoczeniu krakowskiego warsztatu Wita Stwosza, ołtarz Św. Barbary z rzeźbą Tronu Łaski w podstawie, wykonaną prawdopodobnie w warsztacie Mistrza Pawła z Lewoczy (Majster Pavol z Levoče), ołtarz Matki Boskiej Bolesnej z rzeźbą Piety, pochodzący z lat 1430 - 40 i ołtarz św. Andrzeja - jedyny w tym kościele ołtarz tablicowy, pochodzący z połowy XV w. Ciekawa jest też chrzcielnica z brązu z XV wieku oraz gotycka grupa Ukrzyżowania z 1485 roku, umieszczona na belce tęczowej. Poniżej na zdjęciach widać różne elementy wystroju bazyliki, te wymienione oraz wiele innych:
















   Następnym razem postaramy się spędzić tam więcej czasu, zwłaszcza, że w najbliższej okolicy jest jeszcze kilka innych ciekawych miejsc. Gdyby udało się odwiedzić również Preszów (Prešov), to może nie wracałabym z takim uczuciem niedosytu, jak teraz.

wtorek, 29 lipca 2025

Beskid Niski - powrót po latach

    Kiedyś, jeszcze przed ślubem, często bywaliśmy w Beskidzie Niskim. W późniejszych czasach Zbyszek czasem jeździł tam z młodzieżą na obozy, ale już dość dawno, a ja chyba od czasów studenckich nie byłam ani razu. I nie wiadomo, kiedy bym znowu pojechała, bo ostatnio raczej preferowałam wyjazdy w inne rejony świata. W podjęciu decyzji pomógł fakt, że dzieci nabyły dom w Smerekowcu. Nie zamierzaliśmy tam mieszkać, bo pracowali zdalnie i nie chcieliśmy robić zamieszania. Zatrzymaliśmy się w Gładyszowie, w bardzo sympatycznym agro (Malowane Wierchy), a z dziećmi spędzaliśmy tylko wieczory. 

   Na miejsce przyjechaliśmy wczesnym popołudniem. Było za wcześnie, żeby się zakwaterować w Gładyszowie, więc wpadliśmy do nich na chwilę, po czym zrobiliśmy mały spacerek po najbliższej okolicy.














   Spacerek był na luzie, bez ambitnych podejść, ale wystarczył, żebyśmy sobie przypomnieli, dlaczego kiedyś lubiliśmy te strony. I nawet końskim szlakiem szło się sympatycznie:


  A na prawdziwe wędrowanie przyszedł czas później.

Katedra w Monreale

  Do Monreale p rzyjechałyśmy przede wszystkim z powodu słynnej królewskiej katedry  Santa Maria Nuova, która w 2015 roku znalazła się na li...