poniedziałek, 13 lipca 2026

Toruń - Stare Miasto

   Toruń, podobnie, podobnie jak Olsztyn, odwiedziliśmy w 2013 roku, wtedy jednak nie mieliśmy szczęścia. Oba miasta bardzo nam się spodobały, ale z powodu fatalnej pogody nie mieliśmy warunków do zwiedzania. W Olsztynie przeszkodziły nam straszny mróz i śnieg, a w Toruniu obfite deszcze. Więc teraz się zdecydowaliśmy na powtórkę, celując w dobre prognozy.

   Na początek, tradycyjnie, wstęp historyczny.

   W okresie od IX do XIII wieku istniał w miejscu Torunia słowiański gród otoczony wałami, strzegący przeprawy przez Wisłę. Początek miastu dali Krzyżacy. Pierwszą pisemną wzmianką o Toruniu jest dokument lokacyjny z 1233 roku, wystawiony przez mistrza krzyżackiego Hermanna von Salza. 30 lat później po północno - wschodniej stronie Starego Miasta i zamku krzyżackiego powstało Nowe Miasto z osobnym przywilejem lokacyjnym. Proces wznoszenia zabudowy mieszkalnej, obiektów użyteczności publicznej i murów z bramami i basztami trwał do połowy XV wieku. Intensywny rozwój Torunia, od 1280 roku członka Hanzy, wynikał z jego szerokich kontaktów handlowych i gospodarczych. Oba miasta, Stare i Nowe, połączono w 1454 roku. Mieszczanie toruńscy powstali w tym czasie przeciw zakonowi krzyżackiemu, dając początek polsko - krzyżackiej wojnie trzynastoletniej. Na mocy II pokoju toruńskiego w 1466 roku Toruń wraz z Prusami Królewskimi został włączony do Rzeczypospolitej. Toruń bogacił się głównie na handlu wiślanym, składzie soli oraz na dorocznych jarmarkach międzynarodowych. Na skutek rozszerzania się reformacji w połowie XVI wieku Toruń stał się oficjalnie miastem luterańskim.

  Od drugiej połowy XVII wieku z powodu wojen szwedzkich rozpoczął się gorszy okres w historii miasta. Zniszczenia przyniosło zwłaszcza oblężenie szwedzkie z początku XVIII wieku w czasie wojny północnej. Ponadto narastające konflikty między ewangelikami i katolikami doprowadziły w 1724 roku do wydarzeń zwanych „tumultem toruńskim”, którego protestanccy uczestnicy zostali z królewskiego rozkazu surowo ukarani. Drugi rozbiór Polski w 1793 roku włączył Toruń w skład Królestwa Prus. Jako miasto przygraniczne, został przekształcony w twierdzę. W XIX wieku powstały nowe obiekty militarne, jak komenda garnizonu, szpital garnizonowy, koszary, arsenały artyleryjskie. II wojna światowa szczęśliwie nie spowodowała zniszczeń na terenie Torunia.

  Zespół staromiejski Torunia składa się ze Starego i Nowego Miasta, rozdzielonych ruinami zamku krzyżackiego. Zabytkowa część miasta z zachowanym średniowiecznym układem urbanistycznym została uhonorowana w 1997 roku wpisem na listę światowego dziedzictwa UNESCO. 

 W Toruniu do zwiedzania i fotografowania jest tyle, że nawet mimo ostrej selekcji zdjęć jestem zmuszona podzielić opis na trzy części. 

Pierwszy spacer zaczęliśmy od Krzywej Wieży, bo mieszkaliśmy dość blisko tego miejsca. Wieża jest odchylona od pionu bardziej, niż ta z Pizy, ale ma tylko 15 metrów wysokości, więc się to tak nie rzuca w oczy. Aczkolwiek u góry odchylenie wynosi około 140 cm, czyli wcale nie mało. Wcześniej wieża nie miała jednej ściany, na jej szczyt tędy wciągano kotły z wrzątkiem, którym oblewano wrogów. Później powstało tu więzienie i na jego potrzeby ścianę dobudowano, ale niezbyt starannie:



  Następnie skierowaliśmy się do Bramy Klasztornej, pochodzącej z pierwszej połowy XIV wieku. Z ponad 3-kilometrowego średniowiecznego muru obronnego i ponad 40 baszt, otaczających Stare i Nowe Miasto Toruń, do dzisiaj zachował się prawie cały odcinek murów nadwiślańskich. W miejscach przecięcia murów obronnych z wybiegającymi z miasta ulicami wzniesiono bramy. Nad Wisłę prowadziły cztery (Promowa, Łazienna, Żeglarska i Klasztorna). Pozostałe oglądaliśmy później. Po drodze mijaliśmy dwa dawne spichlerze. Tego rodzaju obiekty powstawały w Toruniu na potrzeby handlu wiślanego od XV do XIX wieku, a potem były wielokrotnie przebudowywane. Najlepiej zachowany gotycki spichlerz z rozczłonkowanym szczytem znajduje się właśnie w tym miejscu. Drugi jest nieco młodszy:


   Następnie skręciliśmy w lewo i ulicą Ducha Świętego poszliśmy na północ. Po drodze obejrzeliśmy z zewnątrz dom Kopernika. To późnogotycka kamienica, zrekonstruowana na bazie zachowanych fragmentów, uznawana za przypuszczalne miejsce narodzin Mikołaja Kopernika. Obok niej znajduje się druga piękna kamienica, z początku XV wieku, z nieprzebudowywaną fasadą gotycką:



Przez Rynek tylko się przemknęliśmy, z zamiarem późniejszego powrotu na dłużej i zaszliśmy do dwóch kościołów. Pierwszy z nich, kościół akademicki Świętego Ducha to późnobarokowa budowla pochodząca z połowy XVIII wieku z dobudowaną w latach 1893 - 1899 wieżą. Pierwotnie był to zbór ewangelicki, a w roku 1945 budynek przejęli jezuici. Wyposażenie wnętrza jest głównie rokokowe z połowy XVIII wieku, w większości wykonane przez miejscowych artystów:






Drugi kościół, pod wezwaniem Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, był już chyba trzecim kościołem na tym wyjeździe, w którym trafiliśmy na mszę pogrzebową. Czasem to umożliwia zwiedzanie, jeśli kościół jest generalnie niedostępny. Ale bywa, że przeciwnie, utrudnia. I tak właśnie było tym razem. Taki pech. Nie bardzo byłam zadowolona, ale nie chciałam już zmieniać planów i wracać później w to samo miejsce.

  Kościół pierwotnie należał do zakonu franciszkanów. Włączone w północną nawę południowe krużganki oraz część skrzydła zachodniego pozostałościami budynku klasztornego. Wysoką, masywną bryłę budowli urozmaica ażurowy szczyt z trzema ośmiobocznymi wieżyczkami nad prezbiterium. We wnętrzu zachowały się gotyckie polichromie i inne elementy pierwotnego wyposażenia:









Naprzeciwko wejścia do kościoła, w Okrąglaku, czyli dawnym pruskim więzieniu z 1864 roku, znajduje się areszt śledczy oraz - tuż obok - sąd okręgowy (bardzo praktyczne rozwiązanie):


Za rogiem, przy ulicy Fosa Staromiejska, znajdują się zabudowania Uniwersytetu, w tym Collegium Maius. Budynek zbudowano w czasie zaboru pruskiego, w 1907 roku, w stylu neogotyckim według projektu G. Colleya, jako siedzibę Szkoły Przemysłowej (Gewerbeschule). Miał odwoływać się do gotyku jako "niemieckiego stylu narodowego" i nawiązywać do toruńskiej architektury gotyckiej i tradycji krzyżackiej. Uniwersytet Mikołaja Kopernika, który przejął ten budynek, powstał w 1945 roku, a znaleźli w nim zatrudnienie między innymi niektórzy uczeni - repatrianci z Wilna i Lwowa. W latach 1945 - 1973 mieściły się tu rektorat i administracja uczelni, a obecnie Wydział Humanistyczny Uniwersytetu Mikołaja Kopernika: 



Warto przy okazji wspomnieć, że funkcję Collegium Maximum, z rektoratem i Muzeum Uniwersyteckim, w 2003 roku przejął budynek dawnego Banku Rzeszy. Gmach, powstały w 1905 - 1906 roku na miejscu zniwelowanej zachodniej średniowiecznej fosy, zbudowano w stylu manieryzmu niderlandzkiego, określanego wtedy jako "niemiecki neorenesans", który obok neogotyku stał się narodowym stylem niemieckim. Najbardziej reprezentacyjną i ozdobną fasadą tego wolnostojącego budynku jest główna elewacja południowa, z dekoracyjnym założeniem portalowym oraz bogato zdobionym szczytem, flankowanym dwiema wieżyczkami. Znajduje się on przy drugim końcu ulicy Fosa Staromiejska, na Placu Rapackiego, naprzeciwko parków - Alpinarium i Dolina Marzeń:




Wielokrotnie obok przechodziliśmy, bo jest to blisko zarówno od Krzywej Wieży jak i kamienicy Łuk Cezara (Cäsara), pod którą przechodzi się na Stare Miasto. To budynek gotycki z XIV wieku, zmodernizowany w stylu barokowym. Parter kamienicy został przebity według projektu Karla Cäsara (stąd obecna nazwa kamienicy) ze względów komunikacyjnych w 1915 roku (i jeździł tędy tramwaj). Prześjście poszerzono w 1936 roku o partery sąsiednich kamienic (projekt Ignacego Tłoczka): 



  Po tej małej dygresji wracamy pod Collegium Maius. Na prawo od niego rzuca się w oczy biała bryła Teatru im. Wilama Horzycy. Mieści się on w gmachu, wybudowanym w 1904 roku według projektu Hermanna Helmera i Ferdynanda Fellnera. Przez 16 lat był sceną wyłącznie niemiecką. W 1920 roku teatr przejął zawodowy zespół polski. W różnych okresach funkcjonował pod nazwami Państwowy Teatr Narodowy, Teatr Miejski, Teatr Polski lub Teatr Ziemi Pomorskiej. Obecnie teatr nosi imię swojego pierwszego powojennego dyrektora i reżysera (z lat 1945 - 1948):

Planetarium, znajdujące się naprzeciwko Collegium Maius, otwarto w 521 - szą rocznicę urodzin Mikołaja Kopernika, 17 lutego 1994 roku. Obiekt mieści się w zabytkowym, zmodernizowanym budynku dawnego zbiornika gazu z 1860 roku i wyróżnia się charakterystyczną 15 - metrowa kopułą. Operatorem i zarządcą instytucji jest prywatna Fundacja Przyjaciół Planetarium i Muzeum Mikołaja Kopernika w Toruniu, której działalność nadzorowana jest przez Ministra Kultury i Sztuki:

   Obok, przy Franciszkańskiej, wypatrzyliśmy trzy zabytkowe kamieniczki:


   Z Franciszkańskiej udaliśmy się w kierunku Bulwaru Filadelfijskiego, którym chcieliśmy wrócić do hotelu, bo zdecydowanie potrzebowaliśmy już odpoczynku. Po drodze jeszcze obejrzeliśmy kilka ciekawych obiektów: Bramę Mostową, Dom pod Zegarem, Stare Metropolis, Pałac Dąmbskich i Bramę Żeglarską. 

   Najpierw uliczka Mostowa i bramy, o których już wspominałam wcześniej:

Na ścianie kamienicy przy ulicy Łaziennej 2 wykonane jest sgraffito przedstawiające stylizowaną tarczę zegara słonecznego o wymiarach 5 na 6 metrów. Zegar stworzył artysta plastyk Lech Popielowski w październiku 1972 roku.

Stare Metropolis to restauracja otwarta w budynku dawnych łaźni, zbudowanych w 1867 roku w stylu klasycystycznym. Od początku XIX wieku miejsce to było własnością znanych toruńskich Żydów: bankiera Jacoba Lewina, braci Kalischerów, a później Louisa Lewina. Narożny budynek, który powstał na miejscu wcześniejszej, średniowiecznej zabudowy, pełnił funkcje łaźni publicznej. Louis Lewin otworzył w tym miejscu w 1877 roku zakład kąpielowy, oferując między innymi kąpiele rzymskie, prysznicowe albo z dodatkiem soli. W okresie międzywojennym działała tu jedyna w Toruniu żydowska łaźnia rytualna:


  Pałac Dąmbskich został wzniesiony przez biskupa kujawskiego Stanisława Kazimierza Dąmbskiego w 1693 roku i do końca XVIII w. pozostawał w rękach rodziny. Od 1815 roku mieścił się w nim Hotel Gdański. W latach 1874 - 1887 został przebudowany. Od 1920 roku był siedzibą Policji Państwowej, później kierownictwa Muzeum Pomorskiego. W 1924 roku budynek przejęło wojsko polskie, urządzając w nim kasyno oficerskie. W 1957 roku pałac został przekazany Uniwersytetowi Mikołaja Kopernika. W budynku ulokowano Wydział Sztuk Pięknych. Obecnie mieści się tu Kujawsko - Pomorski Teatr Muzyczny:

    Oczywiście to jeszcze nie koniec, już się szykują dwa nowe wpisy o Toruniu.

niedziela, 12 lipca 2026

Chełmża

   Tego dnia po zwiedzaniu Chełmna musieliśmy jeszcze dojechać na nocleg do Torunia, więc nie mieliśmy zbyt dużo czasu w zapasie. Uznaliśmy jednak, że szkoda skoro mamy przejeżdżać obok Chełmży, to musimy tam zajrzeć chociaż na godzinę, bo jest to miasto ładnie usytuowane na lekkim wzniesieniu nad jeziorem Chełmżyńskim oraz ma bardzo długą i ciekawą historię. 

  W początkowych latach XIII wieku misję chrystianizacji pogańskich Prusów prowadził biskup misyjny, Chrystian, z zakonu cystersów. W 1222 roku książę Konrad I Mazowiecki ofiarował mu wczesnośredniowieczny gród o nazwie Łoza, który znajdował się wówczas na miejscu dzisiejszego miasta. Najprawdopodobniej to w tym czasie wzniesiono chełmżyńską farę - kościół św. Mikołaja. 

  Sześć lat później książę przekazał ziemię chełmińską Krzyżakom. W 1243 roku, z woli legata papieskiego Wilhelma z Modeny, utworzona została diecezja chełmińska. Pierwszym jej biskupem w 1246 roku został dominikanin, Heidenreich. 19 kwietnia 1246 roku wielki mistrz Zakonu oficjalnie przekazał mu należne uposażenie, czyli olbrzymie posiadłości, w tym Łozę wraz z jeziorem i okolicznymi wsiami. Biskup sam wybrał Chełmżę na siedzibę diecezji chełmińskiej, lokował miasto pod nazwą Culmense, po czym w 1251 roku rozpoczął tu budowę katedry. Wówczas Chełmża (Culmense) po raz pierwszy została wymieniona w dokumentach jako miasto (civitas). To oznacza, że jest ona jednym z najstarszych miast pomorskich, a oba jej główne kościoły, fara i katedra, są w elitarnej grupie najstarszych gotyckich kościołów. 

   Późniejsze lata nie były dla Chełmży tak łaskawe. Kilkukrotnie najeżdżali ją Litwini i Prusowie. W 1277 roku mieszczanie skutecznie odparli atak oblegających miasto Prusów, ale już 9 lat później zniszczyli oni większość zabudowy i katedrę. Odbudowano ją dopiero w połowie XIV wieku. W roku 1531 miał miejsce wielki pożar miasta. Przez kolejne dwa stulecia miasto kilkukrotnie przechodziło w ręce krzyżackie i polskie. Dopiero po II pokoju toruńskim (1466 rok) znalazło się na dłużej pod polskim panowaniem. W XVII wieku nastąpił upadek miasta spowodowany wojnami i przemarszami wojsk polskich, rosyjskich i francuskich.

  Istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, iż w maju 1504 roku Chełmżę odwiedził Mikołaj Kopernik z wujem Łukaszem Watzenrode, z orszakiem króla Aleksandra Jagiellończyka. W 1621 oraz 1627 roku miasto gościło króla Zygmunta III Wazę wraz z królewiczem Władysławem. 

   Chełmża do dziś zachowała średniowieczny regularny układ urbanistyczny o zarysie owalnym, z prostokątnym rynkiem pośrodku. Kamienice są jednak późniejsze. W jednej z nich mieści się  Biblioteka Miejska im .Juliana Prejsa, działacza narodowego walczącego z germanizacją:



   Ratusz znajduje się poza rynkiem, chociaż niedaleko. To neogotycki budynek, więc bardzo stary nie jest, ale nieźle się prezentuje:



  Bazylika konkatedralna Świętej Trójcy zaliczana jest do największych gotyckich kościołów na ziemi chełmińskiej. Jest to kościół trójnawowy, o korpusie halowym z transeptem. Jego architektura łączy elementy typowej architektury katedralnej, czyli transept, wieżyczki przy transepcie i dwuwieżową fasadę, z formami typowymi dla architektury zakonów żebraczych (franciszkanów i dominikanów), czyli prostokątne prezbiterium bez obejścia. Katedrę erygowano w 1251 roku. W 1422 roku świątynia została niemal doszczętnie zniszczona wskutek działań wojennych (wojna golubska), dlatego jej współczesne wyposażenie jest głównie renesansowe bądź barokowe. W XIX i XX wieku rozebrano krużganki i zabudowania kapituły, wewnątrz przemalowano gotycką polichromię. Ingerencją w średniowieczną bryłę kościoła było zastąpienie w 1906 roku pierwotnego gotyckiego portalu zachodniego neogotycką kruchtą. W 1950 roku wybuchł pożar, który zniszczył dachy, część sklepień nawy głównej, barokowe zwieńczenie wieży wraz z hełmami oraz belkę tęczową. Odbudowa w latach 1968-1971 przywróciła kościołowi dawny wygląd:





   Wyposażenie wnętrza pochodzi z różnych epok. Gotyckie są fragment płyty nagrobnej wielkiego mistrza zakonu krzyżackiego Siegfrieda von Feuchtwangena z 1311 roku, grupa Ukrzyżowania sprzed 1422 roku, z rzeźbą Jezusa pokrytym skórą zwierzęcą oraz ludzkimi włosami, rzeźby z łuku tęczowego: krucyfiks, Matka Boska Bolesna, święty Jan Ewangelista oraz święta Maria Magdalena (z początku XVI wieku) i kamienne sedilia w prezbiterium (XIII wiek). Renesansowe są stalle ufundowane z 1519 roku z fragmentami późnogotyckimi, przebudowane w początku XVII wieku, nagrobek biskupa Piotra Kostki w prezbiterium z 1595 roku, a także ambona z 1604 roku. Barokowe są ołtarze: główny z około 1650 roku, Świętego Krzyża z 1744 roku według projektu G. B. Cocchiego, ze zwieńczeniem w postaci korony i trzeci - z obrazem przedstawiającym błogosławioną Jutę, przypisywanym T. Kuntzemu (połowa XVIII wieku), obraz Zdjęcie z Krzyża według wzornika graficznego Rubensa z połowy XVII wieku i Pokłon Trzech Króli Luki Giordano z przełomu XVII i XVIII wieku. Nie wszystko udało mi się znaleźć, zdjęcia robione w pośpiechu są słabej jakości, ale właśnie trwała msza i nie bardzo mogłam się tak kręcić:







   O kościele świętego Mikołaja mamy wzmiankę pochodzącą prawdopodobnie z 1248 roku, są jednak przypuszczenia, że mógł on istnieć już w X-XI wieku, w czasach pierwszych Piastów. Został wybudowany z cegły i kamieni polnych, posiada prezbiterium zwrócone ku wschodowi. Kościelną wieżę pokrywa dach czterospadowy z osadzoną na szczycie latarnią, zwieńczoną iglicą. Świątynia  jest trójnawowa, z neogotyckim transeptem i masywną wieżą od strony zachodniej Nad prezbiterium widnieje sklepienie krzyżowo - żebrowe z początku XIV wieku, natomiast nawy nakryte są drewnianymi stropami belkowymi. W 1422 roku, w wyniku najazdu polsko - litewskiego w trakcie wojny golubskiej, kościół uległ spaleniu. Zawaliły się wówczas sklepienia w korpusie, który odbudowano zamurowując okna w nawie głównej. W 1824 roku kościół został zakupiony przez króla Prus i 24 sierpnia 1827 roku przekazany miejscowej gminie ewangelickiej. Wówczas kościołem parafialnym stała się dawna katedra, a siedzibę diecezji przeniesiono do Pelplina. Z dotychczasowego wyposażenia protestanci zachowali ołtarz główny pochodzący z 1612 roku, z Matką Boską w otoczeniu świętych Barbary i Katarzyny oraz obrazem "Hołd Trzech Króli", a także ambony, organy i 3 dzwony z wieży. Pozostałą część wyposażenia, w tym siedem ołtarzy bocznych, pozwolono zabrać katolikom i zostały one rozproszone po innych świątyniach. W 1858 roku przystąpiono do gruntownej przebudowy świątyni na potrzeby gminy ewangelickiej. Wnętrze otynkowano, do korpusu dobudowano transept, a wschodni szczyt prezbiterium wymurowano na nowo. Po zakończeniu II wojny światowej świątynia została przejęta przez Kościół rzymskokatolicki. Z chełmżyńskiej katedry przeniesiono wówczas do kościoła cztery XVIII - wieczne ołtarze, które ustawiono przy filarach międzynawowych: ołtarz św. Stanisława Kostki i św. Antoniego, ołtarz ze św. Rochem w części nastawy, ołtarz z obrazem świętej Trójcy i ołtarz z wizerunkiem świętej Barbary ozdobionym rokokową sukienką. Tu dla odmiany nie oglądaliśmy wnętrza, bo było pozamykane:





   Wyjątkowo piękna jest wieża ciśnień, w której zbiorniku mieści się 350 m3 wody. Jest bardzo wysoka, ma siedem kondygnacji, a wybudowano ją w latach 1900 - 1901 na potrzeby powstających wtedy wodociągów miejskich. Budowla jest cennym zabytkiem techniki, jej ponad stuletnie urządzenia funkcjonują do dziś. O jej wartości historycznej decyduje neogotycki styl, unikalny czworoboczny korpus zwieńczony czworobocznym dachem, szachulcowe mury. Wieża należy do zabytków klasy „0” w skali Europy Więcej na ten temat można przeczytać na stronie pozatorun.pl, stamtąd też pochodzi zdjęcie, bo mnie się takiego nie udało zrobić:



   Na zakończenie rzut oka na jeziorko i pora ruszać do Torunia:



Toruń - Stare Miasto

   Toruń, podobnie, podobnie jak Olsztyn, odwiedziliśmy w 2013 roku, wtedy jednak nie mieliśmy szczęścia. Oba miasta bardzo nam się spodobał...