Rynek, główny plac Torunia, o wymiarach 109 x 104 m, powstał w drugim etapie rozwoju miasta, czyli po 1251 roku i jest najlepiej zachowanym kompleksem średniowiecznego budownictwa mieszczańskiego na obszarze południowego pobrzeża Bałtyku i Morza Północnego.
Znaczną powierzchnię rynku zajmuje stojący pośrodku monumentalny gotycki Ratusz Staromiejski, z wieżą w południowo-wschodniej połaci dachu. Powstawał etapami w ciągu dwóch stuleci - XIII i XIV. Jego elewacje na całej długości podzielone są profilowanymi, ostrołukowymi wnękami, a narożniki zdobią wieżyczki. Projekt podwyższenia o drugie piętro w latach 1602 - 1605 wykonał prawdopodobnie Antoni van Obberghen, ówczesny budowniczy miejski Gdańska:
Posiada piękny wewnętrzny dziedziniec:
Przed ratuszem stoi pomnik Mikołaja Kopernika. To chyba najczęściej fotografowany obiekt Torunia i jeden z najwcześniejszych pomników Kopernika w Polsce i na świecie. Przedstawia on Mikołaja Kopernika w todze profesorskiej, trzymającego w lewej ręce astrolabium, a prawą wskazującego niebo. Na granitowym cokole umieszczono łacińską inskrypcję, która głosi: "Mikołaj Kopernik, toruńczyk, ruszył Ziemię, wstrzymał Słońce i Niebo". U podstawy cokołu znajduje się studzienka, przyozdobiona paszczą delfina, z której tryska woda:
Wykonany z brązu pomnik odsłonięto w 1853 roku, jednak jego historia sięga dalej. W 1765 roku książę Jabłonowski zamówił popiersie Kopernika, które nie zyskało uznania ówczesnej Rady Miasta Torunia i ostatecznie zostało ustawione w katedrze. W 1809 roku z inicjatywy Stanisława Staszica rozpoczęto zbiórkę pieniędzy, jednak zajęcie Torunia przez Prusy przerwało cały proces. Zdecydowano się więc na realizację pomnika w Warszawie, co nastąpiło w 1830 roku. Ponowną inicjatywę, doprowadzoną do końca, wysunęło po latach toruńskie towarzystwo budowy pomnika. Pomnik wykonano według projektu Friedricha Christiana Tiecka (1776-1851), dyrektora Oddziału Rzeźby Galerii Akademii Sztuk Pięknych w Berlinie.
Z drugiej strony ratusza stoi Pomnik Flisaka, powstały jako symbol związku Torunia z Wisłą. Legenda mówi, że flisak Iwo uratował Toruń przed plagą żab, które się tam zalęgły po powodzi. Podążyły za grającym na skrzypcach młodzieńcem i tak je wyprowadził do rzeki. W nagrodę otrzymał worek ze złotem i córkę burmistrza (podobno brzydką) za żonę. Ze względu na kierunek padania promieni świetlnych, zdjęcia powstały podczas naszego kolejnego spaceru po Toruniu:
Rynek otaczają dziś trzy pierzeje kamienic, z których tylko część zachowała swoje wyjątkowe cechy gotyckie i renesansowe:
Za najdoskonalszy przykład toruńskiej kamienicy patrycjuszowskiej z okresu baroku uważana jest kamienica Pod Gwiazdą z niezwykle bogatą, stiukową dekoracją frontu:
Dom Zimmermanna, zwany też domem pod Aniołem, pochodzi z przełomu XIII i XIV wieku. Należał on do patrycjuszowskiej rodziny Zimmermannów, której przedstawiciel, Johann Zimmermann (1644 - 1712), radny miejski i burmistrz od 1698 roku, zainicjował gruntowną przebudowę domu w stylu barokowym. Od tego czasu w domu zachował się piaskowcowy portal z 1699 roku:
Apteka Pod Orłem to naprawdę była apteka wyjątkowa. Działała nieprzerwanie przez 622 lata, od 1389 do 2011 roku. Mówi się, że była to druga po Dubrowniku najstarsza, nieprzerwanie działająca apteka na świecie. Niestety zamknięto ją, bo zmarła ostatnia właścicielka, a kamienicę przejęła Cukiernia Sowa:
Nazwa Dworu Artusa, będącego dawniej siedzibą bractwa świętego Jerzego, nawiązuje do legendarnego króla Artura. Obradowały tu sejmiki pruskie, a w roku 1466 podpisano II pokój toruński, kończący polsko - krzyżacką wojnę trzynastoletnią. Pierwotny budynek, którego historia sięga roku 1389, nie przetrwał. W jego miejscu wzniesiono teatr, zastąpiony w 1891 roku obecną, neorenesansową budowlą:
Niestety czwarta, zachodnia pierzeja rynku, została niemal doszczętnie zniszczona w trakcie szwedzkiego ostrzeliwania Torunia w 1703 roku, a na miejscu dawnych dziewięciu kamienic pobudowano w XVIII wieku kolejne obiekty - barokowy kościół Ducha Świętego i neogotycki budynek poczty (zdjęcie z Google Maps, bo moje gdzieś przepadło):
Wiele kamienic poddano tak destrukcyjnym przebudowom w XIX i na początku XX wieku, że usunięto całkowicie najwartościowsze średniowieczne elementy, co niestety spotkało Kamienicę Pod Lwem. Praktycznie nie ma po niej śladu, tak zniszczyły ją kolejne przebudowy, a szkoda, bo był to ważny budynek. Udowodniono, iż jedną połowę tej kamienicy posiadał ojciec Mikołaja Kopernika, a drugą jego wuj. W związku z tym niektórzy badacze twierdzą, że jest bardziej prawdopodobne, iż astronom urodził się właśnie w tej kamienicy, pod adresem Rynek 36, a nie tej przy Kopernika 15.
Zanim z rynku przeszliśmy do katedry świętych Janów, zajrzeliśmy na chwilę na ulicę Szeroką, gdzie pięknych kamienic jest też sporo:
Kościół katedralny pod wezwaniem Świętych Jana Chrzciciela i Ewangelisty, to kościół halowy, z wyodrębnionym prezbiterium i masywną wieżą od strony zachodniej, w której znajduje się największy średniowieczny dzwon w Polsce - Tuba Dei. Elewacje boczne i ściany kaplic przecięte są wysokimi, ostrołukowymi oknami.
We wnętrzu zachowały się fragmenty gotyckich malowideł ściennych, tryptyk w ołtarzu głównym oraz liczne rzeźby, obrazy i epitafia:
I na tym zakończyliśmy spacer numer 2. Spacer numer 3 - w przygotowaniu.































































































