Na kolejne noce zatrzymaliśmy się w Udine. Oprócz eksplorowania stolicy Friuli, postanowiliśmy odwiedzić położone w odległości zaledwie 16 kilometrów miasteczko, które odegrało bardzo ważną rolę w dziejach tego regionu. Co więcej, miało ono rozmaite powiązania z odwiedzanymi przez nas wcześniej miastami - Akwileją i Grado.
Miasto Cividale del Friuli powstało za czasów Juliusza Cezara. Jego niezwykła historia zaczęła się, gdy w 50 roku p.n.e. Juliusz Cezar założył Forum Iulii jako garnizon wojskowy i ośrodek handlowy na północnym skraju swojego imperium. Po paru wiekach opanowali je Longobardowie (Długobrodzi), lud germański, wywodzący się ze Skandynawii. W VI wieku, po upadku Cesarstwa Rzymskiego i osłabieniu Bizancjum, wkroczyli oni do północnej Italii i po zaledwie kilku latach przejęli kontrolę nad znaczną jej częścią. Zanim przenieśli władzę do Pawii, w 568 roku na pierwszą stolicę swojego królestwa we Włoszech wybrali właśnie Forum Iulii, czyniąc je politycznym i kulturalnym centrum. Od VIII wieku okupowali je Frankowie Karola Wielkiego. Znaczenie miasta jeszcze bardziej wzrosło, gdy w 737 roku patriarcha Akwilei wybrał je na swą siedzibę. Przez trzy kolejne stulecia, do powrotu patriarchów do Akwilei, było ważnym ośrodkiem religijnym. W 1420 miasto zostało zaanektowane przez Republikę Wenecką, a ostatecznie zostało włączone do zjednoczonego Królestwa Włoch w 1866 roku. Ciekawie ewoluowała nazwa miasta. Najpierw Forum Iulii skrócono do "Friuli", co pozostało do dzisiaj w użyciu jako nazwa całej prowincji. Potem Frankowie nazwali je Civitas Austriae (Miasto Wschodu), a w końcu wyszło z tego Cividale del Friuli.
Nie mogłam sobie poradzić ze znalezieniem transportu do Cividale. Najpierw w ogóle nie miałam pomysłu, gdzie szukać, bo wszystko wyglądało jakoś nietypowo. Linia kolejowa zamknięta na dłużej, autobusów międzymiastowych prawie nie ma, ale w końcu odkryłam, że kursują kolejowe autobusy zastępcze. Pewnym utrudnieniem dla podróżnych jest fakt, że nie wszędzie można kupić na nie bilety. Są wyłącznie w automatach na stacji, natomiast nie da się ich kupić przez internet, w kasie kolejowej, u kierowcy czy w sklepach. A na dodatek przystanek w Udine nie znajduje się na placu przed dworcem, tylko dalej na ulicy i jest słabo oznaczony (tylko tablica z rozkładem jazdy powieszona na słupku znaku drogowego). No, ale ostatecznie wszystko się udało. Parafrazując Juliusza Cezara - inveni, veni, vidi - znalazłam, przybyłam, zobaczyłam.
Z przystanku skierowaliśmy się w stronę centrum, ale po drodze postanowiliśmy zajrzeć do Zamku Canussio. Od XII wieku należy on do rodziny Canussio, a ostatnio został pięknie odrestaurowany. Interesujące są rzymskie mury, odkryte podczas wykopalisk archeologicznych w XX wieku. Zwiedzanie (z przewodniczką) kosztuje 8 €, my jako seniorzy utargowaliśmy połowę. Niestety górne piętra są niedostępne, a zdjęcia można robić tylko na zewnątrz.
Kilkadziesiąt metrów od zamku stoi niepozorny kościółek San Silvestro. Według dokumentów istniał od VII wieku, w 1272 roku został zniszczony, a dziesięć lat później odbudowany przez arcybiskupa Fulcherio. Kolejne przebudowy miały miejsce pod koniec XVII wieku oraz w XVIII wieku (z tego okresu pochodzi obecna fasada i kamienny portal). Wykopaliska archeologiczne przeprowadzone na początku XX wieku ujawniły kilka grobowców z epoki lombardzkiej. Wystrój wnętrza jest głównie barokowy:
Stamtąd udaliśmy się już prosto na Piazza Paolo Diacono, który nazwano na cześć Pawła Diakona, żyjącego w VIII wieku benedyktyńskiego historyka urodzonego w Cividale, znanego jako autora "Historii Longobardów". Klimatyczny plac otaczają piękne kamienice, a na środku stoi Fontanna Diany, pochodząca z 1824 roku. Wiadomo jednak, że poprzednia fontanna istniała tu już w 1277 roku. Posąg Diany, bogini łowów, został tu przeniesiony z willi Manin w Passariano:

Niedaleko od placu znaleźliśmy dwa ciekawe miejsca: Palazzo de Portis - kompleks pochodzący z XIII i XIV wieku, z ładnym dziedzińcem i Corte Romana z cysterną na wodę z XV - XVI wieku. Uliczki w okolicy są również piękne:
W kawiarni na placu wypiliśmy kawkę i ruszyliśmy dalej przez kamienne zaułki średniowiecznego miasta. Na zdjęciach widać stare kamienice, w większości z XIII wieku, Muzeum Lalek (niestety nieczynne), a także zabytkowy budynek, należący dawniej do kompleksu klasztornego Monastero di Santa Maria in Valle, a dziś mieszczący Teatrino delle Orsoline, założony przez Mario Ricciego w latach 60-tych XX wieku:
Za teatrem weszliśmy na Plac Świętego Błażeja (Piazza San Bagio), położony nad rzeką Natisone:
Zamierzaliśmy od razu pójść do klasztoru, ale był zamknięty na czas sjesty. Udaliśmy się zatem do następnego punktu naszego planu, czyli kamiennego Diabelskiego Mostu (Ponte del Diavolo) na rzece Natisone, powstałego w XV wieku. To cud inżynierii swoich czasów. Legenda mówi, że został zbudowany przez samego diabła w zamian za duszę pierwszej istoty, która go przekroczy. Mieszkańcy przechytrzyli go, wysyłając przez most psa. Niedaleko znajduje się Kościół San Martino, budowla pochodzenia lombardzkiego, udokumentowana już w 1238 roku, która na przestrzeni wieków była wielokrotnie odnawiana. Na portalu wejściowym widnieje data 1782, rok ukończenia ważnych remontów:

Z Piazza San Francesco sąsiaduje Foro Giulio Cesare z pomnikiem Adelajdy Ristori, upamiętniającym wielką aktorkę XIX-wiecznego teatru włoskiego i międzynarodowego, urodzoną w Cividale w 1822 roku. Rzeźbę wykonał Antonio Maraini w 1912 roku. Inauguracja, zaplanowana na 30 sierpnia 1914 roku, została przełożona z powodu wybuchu I wojny światowej. Pomnik został ostatecznie oficjalnie odsłonięty 108 lat później, 30 sierpnia 2022 roku, w dwusetną rocznicę urodzin aktorki. Plac otacza kilka zabytkowych budynków:
Natomiast pomnik Juliusza Cezara stoi nieco dalej, na Largo Boiani, na skraju Piazza Duomo. Został tam postawiony w 1935 roku, aby przypominał o rzymskich korzeniach tego miasta. Jest to wykonana z brązu kopia starożytnego marmurowego posągu z I wieku p.n.e., obecnie znajdującego się w Palazzo Senatorio na Kapitolu. Podobna kopia stoi w Rzymie przy Via dei Fori Imperiali, w pobliżu Forum Romanum:
Dalej, już za katedrą, warto spojrzeć na dwa pałace. Pierwszy to Palazzo de Nordis, pochodzący z XV wieku, natomiast drugi - Palazzo Pretorio - to renesansowy budynek, którego autorstwo przypisuje się Andrei Palladio. Zbudowano go w latach 1565–1615. Znany jest również jako Palazzo dei Provveditori Veneti:
Palazzo Pretorio od 1990 roku mieści Narodowe Muzeum Archeologiczne z bogatą kolekcją artefaktów z okresu rzymskiego i lombardzkiego, w tym broń, biżuterię i nagrobki. Nie wchodziliśmy do środka, ponieważ naszą uwagę przyciągnęły liczne imprezy, które miasto wraz z różnymi instytucjami zorganizowało dla dzieci z okazji ostatniego dnia wakacji.
Poza tym robiło się już późno, a mieliśmy do obejrzenia jeszcze kilka ważnych miejsc. Ich opis znajdzie się już w następnej notce.




















































