Toruń, podobnie, podobnie jak Olsztyn, odwiedziliśmy w 2013 roku, wtedy jednak nie mieliśmy szczęścia. Oba miasta bardzo nam się spodobały, ale z powodu fatalnej pogody nie mieliśmy warunków do zwiedzania. W Olsztynie przeszkodziły nam straszny mróz i śnieg, a w Toruniu obfite deszcze. Więc teraz się zdecydowaliśmy na powtórkę, celując w dobre prognozy.
Na początek, tradycyjnie, wstęp historyczny.
W okresie od IX do XIII wieku istniał w miejscu Torunia słowiański gród otoczony wałami, strzegący przeprawy przez Wisłę. Początek miastu dali Krzyżacy. Pierwszą pisemną wzmianką o Toruniu jest dokument lokacyjny z 1233 roku, wystawiony przez mistrza krzyżackiego Hermanna von Salza. 30 lat później po północno - wschodniej stronie Starego Miasta i zamku krzyżackiego powstało Nowe Miasto z osobnym przywilejem lokacyjnym. Proces wznoszenia zabudowy mieszkalnej, obiektów użyteczności publicznej i murów z bramami i basztami trwał do połowy XV wieku. Intensywny rozwój Torunia, od 1280 roku członka Hanzy, wynikał z jego szerokich kontaktów handlowych i gospodarczych. Oba miasta, Stare i Nowe, połączono w 1454 roku. Mieszczanie toruńscy powstali w tym czasie przeciw zakonowi krzyżackiemu, dając początek polsko - krzyżackiej wojnie trzynastoletniej. Na mocy II pokoju toruńskiego w 1466 roku Toruń wraz z Prusami Królewskimi został włączony do Rzeczypospolitej. Toruń bogacił się głównie na handlu wiślanym, składzie soli oraz na dorocznych jarmarkach międzynarodowych. Na skutek rozszerzania się reformacji w połowie XVI wieku Toruń stał się oficjalnie miastem luterańskim.
Od drugiej połowy XVII wieku z powodu wojen szwedzkich rozpoczął się gorszy okres w historii miasta. Zniszczenia przyniosło zwłaszcza oblężenie szwedzkie z początku XVIII wieku w czasie wojny północnej. Ponadto narastające konflikty między ewangelikami i katolikami doprowadziły w 1724 roku do wydarzeń zwanych „tumultem toruńskim”, którego protestanccy uczestnicy zostali z królewskiego rozkazu surowo ukarani. Drugi rozbiór Polski w 1793 roku włączył Toruń w skład Królestwa Prus. Jako miasto przygraniczne, został przekształcony w twierdzę. W XIX wieku powstały nowe obiekty militarne, jak komenda garnizonu, szpital garnizonowy, koszary, arsenały artyleryjskie. II wojna światowa szczęśliwie nie spowodowała zniszczeń na terenie Torunia.
Zespół staromiejski Torunia składa się ze Starego i Nowego Miasta, rozdzielonych ruinami zamku krzyżackiego. Zabytkowa część miasta z zachowanym średniowiecznym układem urbanistycznym została uhonorowana w 1997 roku wpisem na listę światowego dziedzictwa UNESCO.
W Toruniu do zwiedzania i fotografowania jest tyle, że nawet mimo ostrej selekcji zdjęć jestem zmuszona podzielić opis na trzy części.
Pierwszy spacer zaczęliśmy od Krzywej Wieży, bo mieszkaliśmy dość blisko tego miejsca. Wieża jest odchylona od pionu bardziej, niż ta z Pizy, ale ma tylko 15 metrów wysokości, więc się to tak nie rzuca w oczy. Aczkolwiek u góry odchylenie wynosi około 140 cm, czyli wcale nie mało. Wcześniej wieża nie miała jednej ściany, na jej szczyt tędy wciągano kotły z wrzątkiem, którym oblewano wrogów. Później powstało tu więzienie i na jego potrzeby ścianę dobudowano, ale niezbyt starannie:
Następnie skierowaliśmy się do Bramy Klasztornej, pochodzącej z pierwszej połowy XIV wieku. Z ponad 3-kilometrowego średniowiecznego muru obronnego i ponad 40 baszt, otaczających Stare i Nowe Miasto Toruń, do dzisiaj zachował się prawie cały odcinek murów nadwiślańskich. W miejscach przecięcia murów obronnych z wybiegającymi z miasta ulicami wzniesiono bramy. Nad Wisłę prowadziły cztery (Promowa, Łazienna, Żeglarska i Klasztorna). Pozostałe oglądaliśmy później. Po drodze mijaliśmy dwa dawne spichlerze. Tego rodzaju obiekty powstawały w Toruniu na potrzeby handlu wiślanego od XV do XIX wieku, a potem były wielokrotnie przebudowywane. Najlepiej zachowany gotycki spichlerz z rozczłonkowanym szczytem znajduje się właśnie w tym miejscu. Drugi jest nieco młodszy:
Następnie skręciliśmy w lewo i ulicą Ducha Świętego poszliśmy na północ. Po drodze obejrzeliśmy z zewnątrz dom Kopernika. To późnogotycka kamienica, zrekonstruowana na bazie zachowanych fragmentów, uznawana za przypuszczalne miejsce narodzin Mikołaja Kopernika. Obok niej znajduje się druga piękna kamienica, z początku XV wieku, z nieprzebudowywaną fasadą gotycką:

Przez Rynek tylko się przemknęliśmy, z zamiarem późniejszego powrotu na dłużej i zaszliśmy do dwóch kościołów. Pierwszy z nich, kościół akademicki Świętego Ducha to późnobarokowa budowla pochodząca z połowy XVIII wieku z dobudowaną w latach 1893 - 1899 wieżą. Pierwotnie był to zbór ewangelicki, a w roku 1945 budynek przejęli jezuici. Wyposażenie wnętrza jest głównie rokokowe z połowy XVIII wieku, w większości wykonane przez miejscowych artystów:

Drugi kościół, pod wezwaniem Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, był już chyba trzecim kościołem na tym wyjeździe, w którym trafiliśmy na mszę pogrzebową. Czasem to umożliwia zwiedzanie, jeśli kościół jest generalnie niedostępny. Ale bywa, że przeciwnie, utrudnia. I tak właśnie było tym razem. Taki pech. Nie bardzo byłam zadowolona, ale nie chciałam już zmieniać planów i wracać później w to samo miejsce.
Kościół pierwotnie należał do zakonu franciszkanów. Włączone w północną nawę południowe krużganki oraz część skrzydła zachodniego są pozostałościami budynku klasztornego. Wysoką, masywną bryłę budowli urozmaica ażurowy szczyt z trzema ośmiobocznymi wieżyczkami nad prezbiterium. We wnętrzu zachowały się gotyckie polichromie i inne elementy pierwotnego wyposażenia:

Naprzeciwko wejścia do kościoła, w Okrąglaku, czyli dawnym pruskim więzieniu z 1864 roku, znajduje się areszt śledczy oraz - tuż obok - sąd okręgowy (bardzo praktyczne rozwiązanie):

Za rogiem, przy ulicy Fosa Staromiejska, znajdują się zabudowania Uniwersytetu, w tym Collegium Maius. Budynek zbudowano w czasie zaboru pruskiego, w 1907 roku, w stylu neogotyckim według projektu G. Colleya, jako siedzibę Szkoły Przemysłowej (Gewerbeschule). Miał odwoływać się do gotyku jako "niemieckiego stylu narodowego" i nawiązywać do toruńskiej architektury gotyckiej i tradycji krzyżackiej. Uniwersytet Mikołaja Kopernika, który przejął ten budynek, powstał w 1945 roku, a znaleźli w nim zatrudnienie między innymi niektórzy uczeni - repatrianci z Wilna i Lwowa. W latach 1945 - 1973 mieściły się tu rektorat i administracja uczelni, a obecnie Wydział Humanistyczny Uniwersytetu Mikołaja Kopernika:

Warto przy okazji wspomnieć, że funkcję Collegium Maximum, z rektoratem i Muzeum Uniwersyteckim, w 2003 roku przejął budynek dawnego Banku Rzeszy. Gmach, powstały w 1905 - 1906 roku na miejscu zniwelowanej zachodniej średniowiecznej fosy, zbudowano w stylu manieryzmu niderlandzkiego, określanego wtedy jako "niemiecki neorenesans", który obok neogotyku stał się narodowym stylem niemieckim. Najbardziej reprezentacyjną i ozdobną fasadą tego wolnostojącego budynku jest główna elewacja południowa, z dekoracyjnym założeniem portalowym oraz bogato zdobionym szczytem, flankowanym dwiema wieżyczkami. Znajduje się on przy drugim końcu ulicy Fosa Staromiejska, na Placu Rapackiego, naprzeciwko parków - Alpinarium i Dolina Marzeń:

Wielokrotnie obok przechodziliśmy, bo jest to blisko zarówno od Krzywej Wieży jak i kamienicy Łuk Cezara (Cäsara), pod którą przechodzi się na Stare Miasto. To budynek gotycki z XIV wieku, zmodernizowany w stylu barokowym. Parter kamienicy został przebity według projektu Karla Cäsara (stąd obecna nazwa kamienicy) ze względów komunikacyjnych w 1915 roku (i jeździł tędy tramwaj). Prześjście poszerzono w 1936 roku o partery sąsiednich kamienic (projekt Ignacego Tłoczka):


Planetarium, znajdujące się naprzeciwko Collegium Maius, otwarto w 521 - szą rocznicę urodzin Mikołaja Kopernika, 17 lutego 1994 roku. Obiekt mieści się w zabytkowym, zmodernizowanym budynku dawnego zbiornika gazu z 1860 roku i wyróżnia się charakterystyczną 15 - metrowa kopułą. Operatorem i zarządcą instytucji jest prywatna Fundacja Przyjaciół Planetarium i Muzeum Mikołaja Kopernika w Toruniu, której działalność nadzorowana jest przez Ministra Kultury i Sztuki:
Obok, przy Franciszkańskiej, wypatrzyliśmy trzy zabytkowe kamieniczki:
Z Franciszkańskiej udaliśmy się w kierunku Bulwaru Filadelfijskiego, którym chcieliśmy wrócić do hotelu, bo zdecydowanie potrzebowaliśmy już odpoczynku. Po drodze jeszcze obejrzeliśmy kilka ciekawych obiektów: Bramę Mostową, Dom pod Zegarem, Stare Metropolis, Pałac Dąmbskich i Bramę Żeglarską.
Najpierw uliczka Mostowa i bramy, o których już wspominałam wcześniej:


Na ścianie kamienicy przy ulicy Łaziennej 2 wykonane jest sgraffito przedstawiające stylizowaną tarczę zegara słonecznego o wymiarach 5 na 6 metrów. Zegar stworzył artysta plastyk Lech Popielowski w październiku 1972 roku.

Stare Metropolis to restauracja otwarta w budynku dawnych łaźni, zbudowanych w 1867 roku w stylu klasycystycznym. Od początku XIX wieku miejsce to było własnością znanych toruńskich Żydów: bankiera Jacoba Lewina, braci Kalischerów, a później Louisa Lewina. Narożny budynek, który powstał na miejscu wcześniejszej, średniowiecznej zabudowy, pełnił funkcje łaźni publicznej. Louis Lewin otworzył w tym miejscu w 1877 roku zakład kąpielowy, oferując między innymi kąpiele rzymskie, prysznicowe albo z dodatkiem soli. W okresie międzywojennym działała tu jedyna w Toruniu żydowska łaźnia rytualna:
Oczywiście to jeszcze nie koniec, już się szykują dwa nowe wpisy o Toruniu.































































.jpg)

