niedziela, 10 maja 2026

Malconsiglio w Miglionico

    Ach, te włoskie nazwy! Według legendy miasto Miglionico założył Milon z Krotonu, greckiej kolonii w Kalabrii, znany zapaśnik żyjący w VI wieku p.n.e. Wykopaliska z 2006 roku odkryły pod fundamentami zamku starożytne struktury mieszkalne z VIII wieku p.n.e., co oznacza, że wzgórze było zamieszkane na długo przed budową średniowiecznej twierdzy i obecność Milona w tym miejscu nie była niemożliwa. Jest też druga legenda, według której trzy wieku później inny Milon - z Tarentu, porucznik słynnego Pyrrusa, założył w tym miejscu kolonię wojskową, którą nazwał Miglionico. Zbudował wokół potężne mury, jak sugeruje siedem inicjałów „M” w herbie miasta „Milo Magnus Miles Me Munivit Magnis Muris” (Rycerz Milo Wielki Umocnił Mnie Wielkimi Murami). Po zakończeniu kolonizacji greckiej Miglionico stało się miastem Lukanów, następnie przeszło pod panowanie Samnitów do 458 roku, kiedy to zostało podbite przez Rzymian.

   Do tego miasteczka, położonego w malowniczym miejscu między rzekami Bradano i Basento, z widokiem na Rezerwat Regionalny Jeziora San Giuliano, zajechaliśmy po trekkingu w Parku Narodowym Murgia Materana. Od razu trafiliśmy na Piazza Castello z rondem, w centrum którego umieszczona została okrągła płyta z herbem miasta, wizerunkiem Milona i siedmioma literami "M":


   Obok, na wzniesieniu o wysokości 448 m, znajduje się zamek Malconsiglio (Zamek Złej Rady), imponująca równoległoboczna bryła z siedmioma wieżami, flankowanymi przez wieże. Powstał w VIII wieku jako fort, a w XIII wieku został przekształcony w rezydencję barokową:








   Nazwa zamku wiąże się z faktem, że był miejscem spisku baronów, zwanego „Congiura dei baroni”. W 1485 roku w sali zamkowej baronowie Królestwa Neapolu uknuli spisek przeciwko królowi Ferdynandowi I Aragońskiemu, który zakończył się otruciem spiskowców. Tę historię opowiada multimedialna trasa zwiedzania" Odkrywanie spisku baronów", a manekiny postaci, siedzących w Sali Gwiaździstej przy zastawionym wspólnym stole, robią upiorne wrażenie:



   Po drugiej stronie ronda rozpoczyna się staromiejska zabudowa. Via Pietro Sivilia prowadzi do głównego placu historycznego centrum, Piazza Popolo. Na uwagę zasługuje tam przede wszystkim kościół macierzysty Santa Maria Maggiore, w którym znajduje się ogromny poliptyk, składający się z aż 18 paneli autorstwa Cima da Conegliano z 1499 roku. Warto również zwrócić uwagę na duże barokowe organy z XVI wieku z 312 piszczałkami oraz Krucyfiks Padre Umile da Petralia Soprana z 1629 roku, który "zagrał" z Melem Gibsonem w filmie „Pasja":












  Wśród innych kościołów szczególnie ciekawy jest Kościół Czyśćca (Chiesa del Purgatorio), pełniący obecnie funkcję centrum kultury. Znajduje się on po przeciwnej stronie Piazza del Popolo i ma piękną dzwonnicę z zegarem:

  Historyczny pomnik wojenny, który wcześniej znajdował się na Piazza Castello, umieszczono na Piazza Unità d'Italia (Plac Zjednoczenia Włoch), starym placu targowym, niedawno przebudowanym w tym celu:

   Na Piazza Castello wracaliśmy wzdłuż murów obronnych obok Torre di Fino, starej wieży strażniczej, ruin kościoła Materdomini del Torchiano i łuku Arco del Balzo z pięknymi widokami na dolinę:




    Tak zakończył się pierwszy dzień, spędzony w Bazylikacie.

sobota, 9 maja 2026

Dzika Bazylikata - Murgia Materana

  Słowo Murgia pochodzi prawdopodobnie od łacińskiego "murex", co oznacza ostry kamień. Nazwa ta odnosi się do części Apulii (Murgia Alta) i Bazylikaty (Murgia Materana), gdzie kamień jest wszechobecny. Rozciągają się tu wapienne wyżyny, surowe, skaliste, na pierwszy rzut oka jałowe. Jednak krasowe leje, jaskinie i głębokie wąwozy przez tysiąclecia stanowiły schronienie dla ludności. W skałach wykuwano najstarsze osady, a potem dobudowano z kamienia domy, miasta i kościoły. Podczas podróży po Apulii podobne wytwory widzieliśmy w Gravinie.

Teraz przyszła pora na sąsiedni region, Bazylikatę. Jej zwiedzanie rozpoczęliśmy od Parku Narodowego Murgia Materana, który znajduje się na liście światowego dziedzictwa UNESCO. Park, położony kilka kilometrów od granicy z Apulią, charakteryzuje się miękką skałą wapienną, zwaną „tufem”, która odegrała istotną rolę w kształtowaniu krajobrazu, tworząc klify, wąwozy i jaskinie, wykorzystywane przez ludzi, osiedlających się tu od czasów prehistorycznych. Tę technikę budowlaną określa się mianem „architektury w negatywie”, czyli nie nadbudowa do góry, a drążenie otworów i wydobywanie materiału z głębi skały. Znajdują się tu jaskinie paleolityczne, wioski z epoki neolitubrązu i żelaza oraz gospodarstwa, niekiedy ufortyfikowane, z zagrodami dla owiec zwanymi "jazzi", ponadto cysterny, koryta na wodę, studnie i inne obiekty, świadczące o działalności człowieka:






  Park ten założony został w 1990 roku pod nazwą Parco Regionale Archeologico Storico Naturale delle Chiese Rupestri del Materano (Regionalny Park Historyczno - Archeologiczny Kościołów Skalnych regionu Matera), ponieważ mieści ponad 150 kościołów skalnych. Powstały głównie we wczesnym średniowieczu, w okresie krzyżowania się kultury bizantyjskiej ze światem łacińskim. W niektórych znajdują się pozostałości fresków. Pierwotnie były tylko miejscami kultu, w kolejnych latach (z konieczności) zaczęto je wykorzystywać również do innych celów, przekształcając je w domy lub zagrody dla zwierząt. Poniżej przykład takiego właśnie przekwalifikowania:













  Park Narodowy Murgia charakteryzuje się również urozmaiconą i dziką przyrodą, obejmującą około 1200 gatunków botanicznych (jedna szósta flory krajowej i jedna trzecia flory regionu), imponująca liczba na obszarze około 7000 hektarów:









   Z wielu miejsc na terenie parku mogliśmy podziwiać spektakularne widoki na Materę, którą zamierzaliśmy odwiedzić później:






    Może z Matery uda się zobaczyć Park Murgia? Ale to dopiero za kilka dni.

Malconsiglio w Miglionico

    Ach, te włoskie nazwy! Według legendy miasto Miglionico założył Milon z Krotonu, greckiej kolonii w Kalabrii, znany zapaśnik żyjący w VI...