Wiem, że nie jestem prawdziwym podróżnikiem, a zaledwie turystką, ale bakcyla złapałam i trochę się już tych odwiedzanych państw nazbierało. Postanowiłam je tu spisać w jednym miejscu, bo już zaczynam mieć problem, żeby wszystko po kolei wymienić.
Wyjazdów sprzed 2008 roku nie mam opisanych na blogu, nie mam też zdjęć cyfrowych, ale może jeszcze do tego wrócę za jakiś czas.
A teraz lista, powstała w 2018 roku i ciągle uzupełniana:
1974 - Czechosłowacja - Ołomuniec, Brno, Praga, Bratysława, w sumie miesiąc
- Bułgaria - Burgas, Nesebyr, Sozopol, Słoneczny Brzeg
1976 - Leningrad - 2 razy po tygodniu, w Petersburgu byłam dopiero w 2019 r. ;-)
- Litwa - miesiąc w Wilnie i okolicach
1978 (+/- 2 lata, bo jakoś nie pamiętam dokładnie) - Czechosłowacja - Praga, Bratysława
POTEM DŁUGA PRZERWA (ok. 16 lat)
1994 - Włochy - Wenecja i okolice
- Dania - Nykobing i okolice, Kopenhaga
1995 - Francja - Cannes, Nicea, Antibes, Monako - Monte Carlo
- ponownie Dania
1996 - Dania po raz 3
POTEM ZNOWU PRZERWA (12 lat)
2008 - Chorwacja
2009 - Grecja - Chalkidiki
2010 - Turcja - Bodrum, Efez
2011 - Grecja - Rodos
2012 - Egipt - wycieczka wzdłuż Nilu i tydzień w Hurgadzie,
- Ukraina - Podole
2013 - Egipt - rejs po Nilu
2014 - Cypr w lutym,
- Cypr w marcu
2015 - znowu Cypr,
- Grecja - Kreta, część wschodnia
- Włochy - Rzym,
- Chorwacja, Bośnia i Hercegowina
2016 - Izrael i Jordania,
- Holandia,
- Włochy - Rzym,
- Litwa, Łotwa, Estonia, Finlandia (głównie stolice)
2017 - Maroko,
- Grecja - objazd plus kawałek Macedonii i Serbii,
- Włochy - Lombardia,
- Ukraina - Besarabia i trochę Mołdawii
2018 - Iran
- Włochy - Lombardia
- Włochy - Emilia - Romania, Marche i San Marino
- Włochy - Bolonia, Ferrara
2019 - Tajlandia - Bangkok, Ayutthaya, Phetchaburi, wyspa Phangan,
- Włochy - Wenecja i okolice, Padwa, Treviso
- Rosja - Petersburg i okolice
- Grecja - Kreta, część zachodnia
2020 - Tajlandia - Bangkok, wodospady Erawan, rzeka Kwai
- Kambodża - Siem Reap, Angkor, Phnom Penh
- Chorwacja - Istria i Dalmacja
2021 - Czarnogóra
2022 - Słowenia
- Gruzja
2023 - Meksyk
- Włochy - Werona
- Włochy - Garda
2024 - Rodos
- Włochy - Trydent, Bolzano, Werona
- Albania
- Malta
2025 - Hiszpania - Andaluzja
- Indie
- Włochy - Liguria i Toskania
- Słowacja - Spisz
- Włochy - Sycylia zachodnia
Do 01.2026 r. 37 państw
Wiem, że nie jestem prawdziwym podróżnikiem, a zaledwie turystką, ale trochę się już tych odwiedzanych miejsc nazbierało. Postanowiłam je spisać w jednej notce, bo już zaczynam mieć problem, żeby wszystkie po kolei wymienić. Wcześniejszych (sprzed 2008 roku) nie mam opisanych na blogu, nie mam też zdjęć cyfrowych, a nie chce mi się tego teraz tworzyć. Może kiedyś się zdobędę, ale na razie nie planuję.
Pominęłam też w tym spisie wszystkie krótsze wycieczki, w tym jedną szkolną na Białoruś i Litwę, w sumie chyba 4-dniową, oraz jednodniowe wypady do Czech czy na Słowację przy okazji pobytu w naszych górach.
A teraz lista:
1974 - Czechosłowacja - Ołomuniec, Brno, Praga, Bratysława, w sumie miesiąc
- Bułgaria - Burgas, Nesebyr, Sozopol, Słoneczny Brzeg
1976 - Leningrad - 2 razy po tygodniu, w Petersburgu byłam dopiero w 2019 r. ;-)
- Litwa - miesiąc w Wilnie i okolicach
1978 (+/- 2 lata, bo jakoś nie pamiętam dokładnie) - Czechosłowacja - Praga, Bratysława
POTEM DŁUGA PRZERWA (ok. 16 lat), pod koniec tej przerwy wyjazd do Białorusi i na Litwę, roku nie pamiętam
1994 - Włochy - Wenecja i okolice
- Dania - Nykobing i okolice, Kopenhaga
1995 - Francja - Cannes, Nicea, Antibes, Monako - Monte Carlo, po drodze przez parę godzin Wenecja i Wiedeń, ale tego nie liczę, bo tylko w nocy krótki postój
- ponownie Dania
1996 - Dania po raz 3
POTEM ZNOWU PRZERWA (12 lat)
2008 - Chorwacja
2009 - Grecja - Chalkidiki
2010 - Turcja - Bodrum, Efez plus Grecja - Kalimnos
2011 - Grecja - Rodos
2012 - Egipt - wycieczka wzdłuż Nilu i tydzień w Hurgadzie,
- Ukraina - Podole
2013 - Egipt - rejs po Nilu
2014 - Cypr w lutym,
- Cypr w marcu
2015 - znowu Cypr,
- Grecja - Kreta, część wschodnia i Santorini
- Włochy - Rzym,
- Chorwacja, Bośnia i Hercegowina,
2016 - Izrael i Jordania,
- Holandia,
- Włochy - Rzym,
- Litwa, Łotwa, Estonia, Finlandia (głównie stolice)
2017 - Maroko,
- Grecja - objazd plus kawałek Macedonii i Serbii,
- Włochy - Lombardia,
- Ukraina - Besarabia i trochę Mołdawii - Naddniestrze
2018 - Iran
- Włochy - Lombardia
- Włochy - Emilia - Romania, Marche i San Marino
- Włochy - Bolonia, Ferrara
2019 - Tajlandia - Bangkok, Ayutthaya, Phetchaburi, wyspa Phangan,
- Włochy - Wenecja i okolice, Padwa, Treviso
- Rosja - Petersburg i okolice
- Grecja - Kreta, część zachodnia i Santorini
2020 - Tajlandia - Bangkok, wodospady Erawan, rzeka Kwai
- Kambodża - Siem Reap, Angkor, Phnom Penh
- Chorwacja - Istria i Dalmacja
2021 - Czarnogóra
2022 - Słowenia
- Gruzja
2023 - Meksyk
- Włochy - Werona
- Włochy - Garda
2024 - Grecja - Rodos
- Włochy - Trydent, Bolzano i in.
- Albania, Macedonia, Grecja (Korfu)
- Malta
2025 - Hiszpania - Andaluzja
- Indie
- Włochy - Toskania i Cinque Terre
- Włochy - Sycylia zachodnia
2026 -
37 PAŃSTW (do końca 2025):
- Albania
- Białoruś
- Bułgaria
- Bośnia i Hercegowina
- Chorwacja x 3
- Cypr x 3
- Czarnogóra
- Czechy
- Dania x 3
- Egipt x 2
- Estonia
- Finlandia
- Francja
- Grecja x 8
- Gruzja
- Hiszpania
- Holandia
- Indie
- Iran
- Izrael
- Jordania
- Kambodża
- Litwa x 3
- Łotwa
- Macedonia x 2
- Malta
- Maroko
- Meksyk
- Mołdawia (Naddniestrze)
- Rosja x 3
- Serbia
- Słowacja
- Słowenia
- Tajlandia x 2
- Turcja
- Ukraina x 2
- Włochy x 14
A OTO LISTA MARZEŃ:
1. Iran (byłam!)
2. Turcja (poza Egejską, bo byłam)
3. Hiszpania (byłam!)
4. Włochy południowe (Apulia, Bazylikata, Kampania, Kalabria)
5. Sycylia (byłam w części zach.)
6. Francja, głownie zachód i południowy zachód, na Lazurowym Wybrzeżu byłam
7. Chiny
8. Tajlandia (byłam!)
9. Kambodża (byłam!)
10. Indie (byłam!)
11. Sri Lanka
12. Meksyk (byłam!)
13. Etiopia
14. Wietnam
15. Malta (byłam!)
16. Portugalia
17. Norwegia
18. Wielka Brytania
19. RPA
20. Tunezja
21. Trochę innej Afryki
22. Irlandia
23. Austria
24. Szwajcaria
25. Belgia
26. Niemcy
27. Rumunia
28. Uzbekistan
29. Liban
Amerykę Południową i Północną, Australię i inne nierealne pomysły raczej odpuszczam, chociaż gdyby się coś trafiło, to przecież skorzystam 😄
W miarę upływu czasu apetyt na wyjazdy rośnie. Mam świadomość, że to nie tylko ode mnie zależy, ale będę próbować póki zdrowia starczy, a prawa do marzeń przecież nikt mi nie odbierze.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz