Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Trapani. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Trapani. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 4 stycznia 2026

Trapani, spacer 3

    Nasz trzeci spacer po Trapani rozpoczął się na południowym nabrzeżu po powrocie z Segesty:



    Potem przyszedł czas na dokończenie zwiedzania Trapani według przygotowanego programu, widocznego  na poniższej mapce. Google przewiduje 40 minut, do czego należy doliczyć czas na oglądanie i robienie zdjęć:

   Poszło nam bardzo szybko, bo do obejrzenia zostały obiekty typu pomników i fontann oraz kilka kościołów, niestety wszystkie okazały się zamknięte. Już podczas przygotowywania trasy zorientowałam się, że będzie z tym słabo. Nigdzie nie udało się znaleźć żadnych oficjalnych informacji o godzinach otwarcia, co potwierdzali moi znajomi, a także większość osób, których wypowiedzi znalazłam na blogach czy mapach Google. 

   Ale po kolei. Z nabrzeża ruszyłyśmy na północ, w kierunku Parku Królowej Małgorzaty i Placu Vittorio Emanuele. Park został utworzony wkrótce po zjednoczeniu Włoch, otwarto go dla zwiedzających w 1889 roku i nazwano na cześć królowej Małgorzaty Sabaudzkiej. Centralna aleja prowadzi do teatru na świeżym powietrzu. Za nim można podziwiać jeziorko z detalami architektonicznymi, związanymi z historią miasta, na przykład pięć kolumn z doryckimi kapitelami, które były częścią teatru „Garibaldi”, zniszczonego podczas bombardowań wojennych:





 Na Piazza Vittorio Emanuele wyróżnia się ośmiokątna Fontanna Trytona z posągiem, wykonanym z brązu przez Domenico Li Muli w 1890 roku. Jest jednym z symboli Trapani i jedną z najpiękniejszych fontann w mieście:



  Z drugiej strony placu stoi pomnik, poświęcony pierwszemu królowi Włoch, Wiktorowi Emanuelowi II, stworzony przez rzeźbiarza Giovanniego Duprè w 1882 roku. Król ten jest wspominany jako Ojciec Ojczyzny, ponieważ doprowadził do zjednoczenia kraju. Za odmowę uchylenia Statutu Albertyńskiego otrzymał tytuł „Re galantuomo”, czyli „Król Dżentelmen”:


    Około 150 m na zachód, naprzeciwko Pałacu Rządowego i Zamku Tierra, stoi Monumento ai Caduti di Trapani nella Grande Guerra, czyli pomnik poświęcony poległym z Trapani podczas Wielkiej Wojny (I wojny światowej), wykonany w 1921 roku przez rzeźbiarza Antonia Hugo. Co ciekawe, pierwotnie służył celom wojskowym, a na pomnik został przebudowany dekadę później, już po wojnie. Składa się ze schodkowej marmurowej kolumny oraz znajdującej się u jej podstawy brązowej rzeźby anioła, podtrzymującego poległego wojownika:

   Stamtąd przemieściłyśmy się w stronę centrum z zamiarem obejrzenia kościoła Chiesa di Santa Maria del Gesù, jednego z najważniejszych zabytków ze względu na późnogotycką formę. Został zbudowany w XVI wieku z funduszy Skarbu Braci Obserwantów. Fasada szczytowa posiada widoczne kamienne zdobienia i ostrołukowy portal, zwieńczony niszą w kształcie muszli. Na południowej stronie kościoła widać inny portal, w stylu katalońsko-gotyckim, z architrawem, na którym znajduje się płaskorzeźba Zwiastowania (XV wiek). Niestety kościół był zamknięty, więc zdjęcie jest tylko z zewnątrz, w dodatku nie dało się objąć całości:



   Kilkadziesiąt metrów dalej znajduje się kościół di San Agostino, który od 2008 roku pełni funkcję centrum wystawowego Muzeum Diecezjalnego. Zbudowany za panowania Rogera II (1130-1154) przez templariuszy, po kasacie zakonu w 1312 roku przeszedł w ręce joannitów. Dwa lata później Fryderyk III Aragoński podarował go augustianom, którzy go rozbudowali. Na gotyckiej fasadzie szczytowej dominuje  eleganckie, bogato zdobione okno rozetowe, utworzone z przeplatających się łuków, wspartych na dwunastu małych kolumnach oraz portal z wieloma łukami, zwieńczony wnęką z Madonną z Dzieciątkiem ze szkoły Gaginiego (XVI w.). Oczywiście ten kościół również był zamknięty:

  Obok kościoła widoczna jest Fontnna Saturna, ufundowana w 1342 roku przez rodzinę Chiaramonte dla upamiętnienia pierwszego akweduktu, który doprowadzał wodę ze zboczy góry Erice do murów miejskich, a po którym nie pozostały żadne ślady. W wieku XVIII fontanna została wzbogacona o posąg Saturna. Słupy, kraty i stopnie pomnika zostały dodane w XIX wieku:


    Miejsce, położone na północ od fontanny, w odległości około 40 metrów, to plac, na którym byłyśmy wcześniej nawet dwa razy, a jego nocne zdjęcia już pokazywałam TUTAJ. Mieści się tam Palazzo Senatorio (Palazzo Cavarretta). Zbudowany w wieku XV, odnawiany przez kilkadziesiąt lat w II połowie XVII wieku. Barokowa fasada, zaprojektowana przez Simone Pisano i Andreę Palmę, a sfinansowana przez Don Giacomo Cavarretta, jest podzielona na trzy rzędy oraz zdominowana przez posągi Madonny z Trapani, opiekunki miasta, a także patronów Trapani - świętego Jana i świętego Alberta. Posągi, wykonane w XVIII wieku, są dziełem Giuseppe Nolfo. W 1828 roku dodano dwie skrzynie na zegar z godzinami i datą. Dziś mieści się tu siedziba urzędu gminy:


   Do pałacu z lewej strony przylega Porta Oscura (Mroczna Brama), jedna z czterech najstarszych bram miasta, prawdopodobnie istniejąca już za czasów Kartagińczyków. Torre dell'Orologio czyli Wieża Zegarowa, powstała nad nią najpewniej w XIII wieku, w czasach Jakuba Aragońskiego. Zegar astronomiczny, wykonany w 1596 roku przez Giacomo Mennellę, zawiera dwie okrągłe tarcze. Na tarczy słonecznej jedna wskazówka wskazuje godziny, a druga znaki zodiaku, równonoce, przesilenia, pory roku i punkty kardynalne. Zegar księżycowy, który ma centralny otwór reprezentujący ziemię, wskazuje wszystkie fazy Księżyca, w kierunku przeciwnym do ruchu wskazówek zegara: 



  Na terenie historycznego centrum Trapani znajduje się Piazza Ex Mercato del Pesce, lepiej znany mieszkańcom jako „chiazza”. Powstał w 1874 roku według projektu inżyniera Giovana Battisty Talottiego i chociaż targ rybny został przeniesiony pod koniec lat 90. XX wieku w inne miejsce, nadal zachował on znaczące elementy architektoniczne, takie jak portyki z okrągłymi łukami i wspaniały posąg Wenus Anadyomene, symbolu piękna i opieki nad żeglarzami, który dominuje nad centrum placu:

    Po drodze do pensjonatu miałyśmy jeszcze do obejrzenia dwa kościoły. Pierwszy z ich, San Nicola, to przegląd budowli z różnych epok i stylów: w epoce bizantyjskiej była to świątynia obrządku greckiego, dzieło Belizariusza, generała cesarza Konstantyna Wielkiego. W XIV wieku, w epoce Chiaramonta, stała się miejscem kultu św. Mikołaja, z ważną kaplicą poświęconą temu świętemu. W XVIII wieku przebudowano portale według projektu architekta Giovanniego Biagio Amico. Pod głównym dodano schody, a portal boczny, bardziej interesujący, obramowano dwiema marmurowymi kolumnami i przerwanym tympanonem, wewnątrz którego znajduje się nisza z figurą świętego:


   Idąc na prawo od tego portalu, dochodzi się do Piazza San Domenico. Początki kościoła pod wezwaniem świętego Dominika sięgają XIII wieku, gdy Jakub Aragoński zapragnął, aby miejsce kultu zostało wybudowane na jedynym wzgórzu w okolicy, gdzie rozwijało się historyczne centrum Trapani. Był on potem przebudowywany przez stulecia. Rozeta w stylu gotycko-chiaramonte pochodzi z najstarszego okresu, a ośmiokątna dzwonnica - z XV wieku. Jest to prawdziwy kościół - mauzoleum wybitnych dostojników rodu aragońskiego, pochowani są w nim Teobald, król Nawarry, i jego żona Izabela. Epigraf wskazuje również na pochówek Manfreda, syna Fryderyka III Aragońskiego (1313). Za absydą znajduje się tzw. „Kaplica Krzyżowców”, ozdobiona freskami z XIV i XV wieku:



 Obok kościoła znajduje się monumentalny kompleks klasztorny, ale już do niego nie podchodziłam. Zarówno kościół, jak i klasztor, były niedostępne dla zwiedzających. Niestety wszystkie tamtejsze kościoły znajdują się w wąskich uliczkach i bardzo ciężko zrobić im dobre zdjęcia. Ale przynajmniej próbowałam. I na tym opis Trapani zakończę.

piątek, 2 stycznia 2026

Trapani - spacer wokół cypla

     Zwiedzanie Trapani (nie licząc krótkiego spaceru wieczorem pierwszego dnia) zostało podzielone na dwie części. Pierwsza miała miejsce w pierwszym pełnym dniu naszego pobytu na Sycylii. Po powrocie z Erice, w którym byłyśmy z samego rana, o czym już pisałam, miałyśmy jeszcze kilka godzin do wieczora i czas ten spędziłyśmy właśnie w Trapani. Jednak zanim opiszę nasz popołudniowy spacerek, wrzucę najpierw trochę  informacji historycznych.

  Trapani zostało założone przez Fenicjan w VIII wieku p.n.e. jako ośrodek handlowy, który miał na celu kontrolowanie szlaków morskich na Morzu Śródziemnym, aczkolwiek znane są liczne legendy, lokujące powstanie miasta w czasach jeszcze wcześniejszych. Jedna z nich mówi, że miasto wybudowali przodkowie zamieszkujących te rejony Elymów, uciekinierzy z Troi, którzy postanowili osiedlić się w tych rejonach. Inna wskazuje na siostrę Zeusa – Demeter, która ruszyła w świat w poszukiwaniu swojej córki Persefony. Gdy tak przemierzała niebiańskie ostępy, wypadł jej z ręki boski atrybut w postaci sierpa (babka jej była boginią rolnictwa). Narzędzie upadło na ziemię i obcięło jej kawałek, tworząc cypel, na którym później ludzie wybudowali port. 

   W każdym razie, w czasach już lepiej udokumentowanych, miasto szybko rozwinęło się jako ważny port, co przyciągnęło uwagę innych cywilizacji, w tym Greków i Rzymian. Podczas rzymskiej dominacji Trapani stało się ważnym centrum handlowym i administracyjnym. W tym okresie miasto zyskało znacznie, rozwijając infrastrukturę, w tym drogi i budynki publiczne. Rzymianie również wprowadzili nowe techniki rolnicze, które przyczyniły się do rozwoju gospodarki. Po upadku Cesarstwa Rzymskiego, Trapani najpierw znalazło się w rękach Bizantyjczyków, a następnie Arabów. Okres arabski (IX - XI wiek) ponownie przyczynił się do rozwoju miasta. Arabowie wprowadzili nowe techniki uprawy i budownictwa, dzięki czemu pozostawili trwały ślad w architekturze miasta. Kolejny dobry okres nastał po przybyciu Normanów w XII wieku, kiedy Trapani stało się ważnym ośrodkiem chrześcijańskim, a wiele budynków z tamtego okresu zachowało się do dziś. W XVI wieku zyskało na znaczeniu także ze względów militarnych, stając się jednym z głównych portów wojennych w regionie. Budowane były wtedy liczne fortyfikacje, które miały chronić Trapani przed atakami. Kolejne lata przyniosły miastu na przemian złe i dobre okresy rozwoju, a dziś jest także popularnym ośrodkiem turystycznym, ku naszej radości 😄

   Historyczna część Trapani leży na wąskim cyplu, głęboko wcinającym się w morze. Przystanek autobusu, którym wracałyśmy z Erice, znajduje się w jego południowej części. Spacer zaczęłyśmy od Piazza Garibaldi z obowiązkową fotką pod pomnikiem:


   Ruszyłyśmy stamtąd wzdłuż wybrzeża, mijając port i marinę oraz statuę Madonny z Trapani, aż doszłyśmy do miejsca, gdzie cypel rozdziela się na dwie części:

  W południowej części cypla warto zwrócić uwagę na obiekt, zwany Lazaretto. Powstał jako miejsce odosobnienia dla osób zarażonych chorobami zakaźnymi. Ma półokrągły dziedziniec wewnętrzny, zwrócony w stronę pomieszczeń kwarantanny. Pozostawał w użyciu do 1885 roku, a obecnie jest lokalną siedzibą Włoskiej Ligi Morskiej. Z placu przed nim widać wyspę Colombaia z zamkiem Castello di Mare, będącym częścią systemu obronnego, o czym świadczy ośmiokątna wieża dołączona do twierdzy z XV wieku. Za panowania Karola V zamek bronił zamieszkanego centrum przed najazdami piratów, w epoce Burbonów przeznaczony był na więzienie (do lat sześćdziesiątych XX wieku):



  Na samym końcu cypla znajduje się jeszcze jeden zabytkowy budynek, zwany Villino Nasi albo Casino Nasi, z kaplicą w stylu secesyjnym. Nazwę zawdzięcza uwielbianemu przez mieszkańców ministrowi Nunzio Nasi, który był jej właścicielem. Została zbudowana w 1898 roku według projektu inżyniera Giuseppe Manzo:



   Następnie kierujemy się na północną odnogę cypla. Na jej końcu znajduje się kamienna wieża strażnicza, część systemu obrony wybrzeża przeciwko najazdom pirackim, zbudowana na polecenie Don Claudio La Moraldo, księcia Ligny i hiszpańskiego wicekróla Sycylii, w 1671 roku. Zorganizowane w niej Museo Civico Torre di Ligny. Mieści ono kolekcje archeologiczne, obejmujące okres od prehistorii do średniowiecza:

   Idąc dalej w kierunku centrum, możemy oglądać panoramę miasta z widoczną w tle górą Monte San Giuliano z miasteczkiem Erice:

   Wzdłuż północnego nabrzeża można zobaczyć liczne wieże i bastiony oraz inne fragmenty murów obronnych miasta. Większość została zaprojektowana przez inżyniera Ferramolino da Bergamo. jednym z nich był Bastion Cesarski, zwany też Bastionem św. Anny, zbudowany w XVI wieku na zlecenie Karola V w celu  obrony miasta przed ciągłymi najazdami piratów: 

   Dalej już nie dało się iść nabrzeżem, a że bardzo chciałyśmy wreszcie coś zjeść, pokręciłyśmy się trochę w kierunku południowego nabrzeża, idąc najpierw aleją Duca D'Aosta, wysadzaną drzewami ombú, znanego również jako szkarłatka ombú. To masywne, wiecznie zielone drzewo pochodzi z Ameryki Południowej. Charakteryzuje się bardzo grubym, bulwiastym pniem (kaudeksem), który może osiągać do 14 m obwodu. Pień ten nie jest zbudowany z prawdziwego drewna, lecz z miękkiej, gąbczastej tkanki, w której drzewo przechowuje wodę, co pozwala mu przetrwać w suchych warunkach. Dzięki tej unikalnej strukturze i trującemu sokowi, drzewo jest odporne na pożary, szkodniki i nie jest obgryzane przez zwierzęta:

   Niestety nie trafił nam się żaden czynny lokal, więc wróciłyśmy do części północnej, po drodze mijając kościół i klasztor San Francesco d'Assisi, zbudowany za czasów Rogera w stylu normańsko-gotyckim. Pierwotnie poświęcony San Biagio (Świętemu Błażejowi), zmienił swoją nazwę w 1216 roku, kiedy król Fryderyk II podarował go franciszkanom i wyraził zgodę na budowę klasztoru. Łuki z nadprożami mogły pochodzić z lat 1065 - 1130 lub późniejszych, do końca XIII wieku. W 1680 roku kościół otrzymał nowy wygląd, zgodny z ówczesnym gustem - barokowy. Niestety cały kompleks jest obecnie remontowany i wejść się nie da:



   Niecałe 300 m dalej na wschód znajduje się niesamowity Chiesa delle Anime Sante del Purgatorio – kościół Dusz Czyśćcowych, pochodzący z końca XVII wieku. Budowa kościoła rozpoczęła się w 1688 roku pod kierownictwem architekta Pietro Lo Castro, a fasadę ukończono w 1712 roku. Zdobi ją dwanaście posągów Apostołów i Jezusa, wykonanych z tufu:


   Fasada jest piękna, ale to, co rozsławiło ten kościół, kryje się w środku. Niewielkie wnętrze zdominowane jest przez święty zespół dwudziestu ogromnych grup rzeźbiarskich z XV wieku, używanych podczas procesji wielkanocnych w każdy Wielki Piątek. Rzeźby wykonano z drewna, płótna i kleju, a przedstawiają sceny Męki Pańskiej. Każda grupa rzeźbiarska została zamówiona przez różne lokalne gildie (cechy), co można przeczytać na tabliczkach, np. szewców, rzeźników, krawców, stolarzy, murarzy i wielu innych:













   Nadal głodne 😉, przeszłyśmy kolejne 100 metrów i trafiłyśmy na Corso Vittorio Emanuele, niedaleko katedry świętego Wawrzyńca (San Lorenzo), więc zdecydowałyśmy się ją od razu zwiedzić. Kościół powstał w 1421 roku na miejscu zajmowanym od 1102 roku przez kaplicę San Giorgio. W 1603 roku, dzięki jałmużnie wiernych, rozpoczęto budowę absydy. Prace kontynuowano do 1639 roku. W 1737 roku kościół San Lorenzo został podniesiony do rangi kolegiaty. Jego obecny wygląd jest wynikiem XVIII-wiecznej renowacji. Projekt został stworzony przez architekta z Messyny, zakonnika Bonawenturę Certo, ale prace zostały ukończone później, w 1740 roku, przez architekta z Trapani, Don Giovanniego Biagio Amico. W 1844 roku, gdy utworzono biskupstwo w Trapani, kościół San Lorenzo stał się katedrą, co położyło kres trwającemu od wieków sporowi o prymat z kościołami San Nicola i San Pietro. Katedra San Lorenzo ma kształt krzyża łacińskiego, trzy nawy i kopułę. Fasada utrzymana jest w stylu barokowym:




   Wnętrze katedry zachwyca klasycznym, eleganckim umiarem, nie jest przesadnie udekorowane. Sklepienie wsparto na kolumnach i filarach, zakończonych łukami. Od 1716 roku katedra posiada wspaniałe organy. Dekoracje gipsowe dodano w drugiej połowie XVIII wieku:










     Niedaleko katedry udało nam się znaleźć jedną czynną pizzerię (reszta restauracji miała być otwarta za godzinę lub jeszcze później). Nie będę jej reklamować, bo pizza była słaba, a coperto wynosiło aż 4 € od osoby, w dodatku kelner doliczył nam kolejne 4 € za małą wodę w butelce, której nie zamawiałyśmy. Nie chciał nam oddać pieniędzy, tylko wciskał nam tę butelkę na wynos. Nie dałyśmy się jednak i w końcu doczekałyśmy się zwrotu kasy. 

   Na zakończenie tego dnia odwiedziłyśmy jeszcze kościół Świętego Piotra (Chiesa di San Pietro), stary kościół w na  planie bazyliki, uważany za największy i najstarszy kościół w Trapani. Jego początki sięgają wczesnej ery chrześcijańskiej. Podobno został zbudowany na miejscu istniejącej tu wcześniej świątyni pogańskiej zaraz po przybyciu świętego Piotra do Włoch. Budynek przeszedł jednak duże zmiany pod kolejnymi rządami Normanów, Aragończyków oraz Burbonów, a także z powodu zniszczeń poniesionych przez bombardowania podczas II wojny światowej i trzęsienie ziemi w Belice w 1968 roku. Przez lata pozostawał zamknięty, aż do lat 90. XX wieku. Wnętrze jest imponujące, z pięcioma nawami. Na uwagę zasługują między innymi organy, uważane za drugie najwspanialsze organy piszczałkowe na świecie: podobno potrafią odtworzyć dźwięki niemal każdego instrumentu muzycznego, w tym ludzkiego głosu:








   Pozostałe obiekty architektoniczne oglądałyśmy już innego dnia i pojawią się w następnej notce.

Powrót do Bassano del Grappa

     Bassano del Grappa jest śred niej wielkości miastem (40 000 mieszkańców). Leży w miejscu, gdzie płaskie równiny Veneto docierają do prz...