poniedziałek, 29 grudnia 2025

Tajemnicza Segesta

   Na kolejny dzień zaplanowana była wyprawa do Segesty, gdzie znajduje się rozległy park archeologiczny. Szczęśliwie z Trapani jeździ tam autobus firmy Tarantola. Rusza o 8:00 i jedzie 40 minut. Trzeba potem trochę poczekać do 9:00 na otwarcie i można zwiedzać do 13:00, kiedy pojawia się autobus powrotny. Można też wracać później, ale 4 godziny na zwiedzanie to według mnie czas optymalny.

   Segesta to najważniejsze z miast Elymii i jej dawna stolica. Położenie w pagórkowatym krajobrazie dodatkowo wzbogaca urok licznych zabytków. Podobno Segesta została założona przez uciekinierów z Troi.  Legenda głosi, że nimfa Egesta została przez ojca wysłana z Troi za granicę, aby uniknąć śmierci. Miało to miejsce wtedy, gdy Posejdon ukarał Troję, zsyłając potwora morskiego. Jedynym sposobem na uratowanie miasta miało być złożenie mu młodych ludzi w ofierze. Egesta dotarła na Sycylię, gdzie dostrzegł ją Krimisos, bóg rzeki, który potem został jej mężem. Z tego związku narodził się Acestes, pierwszy król Segesty i ludu Elymii. Starożytni mieszkańcy tych ziem szczycili się pochodzeniem od Trojan i twierdzili, że Acestes lub Egesta powitali Eneasza, gdy ten wylądował na wyspie. Faktem natomiast jest, że na monetach Segesty kilkakrotnie pojawia się symbol psa oraz nimfy Egesty z diademem. Segesta rywalizowała o wpływy i znaczenie z pobliskim Selinuntem aż do 409 r. p.n.e., kiedy to Selinunt został zniszczony przez Kartagińczyków. Segeście natomiast zagładę w 307 roku p.n.e. przyniósł najazd Agatoklesa, tyrana z Syrakuz. 

   Dziś można podziwiać samotną Świątynię Dorycką, położoną na wzgórzu na wysokości 300 m n.p.m. oraz pozostałości miasta i teatru, znajdujące się 2 km dalej na innym wzgórzu, o 100 m wyższym

  Zwiedzanie zaczęłyśmy od świątyni. To jeden z najlepiej zachowanych starożytnych zabytków na Sycylii, który przetrwał w prawie nienaruszonym stanie od czasów starożytnych. Wznosi się na płaskowyżu z widokiem na Vallone della Fusa, przez którą przepływa rzeka, w starożytności zwana Skamander, tak jak rzeka opływająca Troję. Zbudowany między 430 a 420 rokiem p.n.e. budynek w stylu doryckim, jest zwróconym na wschód peripteralnym heksastylem (pojedynczy ciąg kolumn, 6 kolumn w fasadzie). Ma wymiary 60,95 m x 20,40 m. Na dłuższych bokach ma po czternaście kolumn o wysokości 9 m i średnicy prawie dwóch metrów u podstawy. Budowla nigdy nie została ukończona - nie posiada ani dachu, ani widocznej celli (najświętsze pomieszczenie świątyni z posągiem bóstwa), tylko jej ślady w fundamentach:










    Poniższy plan przedstawia położenie wszystkich zwiedzanych przez nas obiektów. Świątynia znajduje się na lewo od wejścia, potem można iść szerszą drogą, z której widać ruiny Bramy Doliny i zabudowań mieszkalnych. Następnie dochodzi się do wzgórza z Agorą, Buleuterionem (budynek rady) i Macellum (targowisko). Dalej znajdują się zamek, meczet, kościół i teatr:



  Brama Doliny, zbudowana pomiędzy końcem VI a początkiem V wieku p.n.e., stanowiła naturalne połączenie ze starożytnym miastem otworem o szerokości początkowo 6,60 m, później zmniejszonym do 2,90 m. Była częścią dolnego muru obronnego, chronionego przez dwie wieże. Niedawne wykopaliska wykazały, że najstarsze domostwa w obszarze tzw. „Południowego Akropolu” (przynajmniej te z końca VI w. p.n.e.) budowano na zboczach góry, regularnie wycinając skały i podnosząc niektóre partie muru tylko tam, gdzie wycięta skała nie osiągnęła pożądanej wysokości:






  Podążając pod górę drogą z dzielnic mieszkalnych docieramy do rynku (macellum), z którego rozpościera się widok na trójkątny, brukowany plac; droga prowadzi dalej przez kryte przejście (via tecta) wewnątrz budynku z kryptoportykiem:






   Na północnym akropolu, Monte Barbaro, począwszy od III w. p.n.e. zaczęto wznosić liczne publiczne budowle, takie jak agora, buleutèrion, gimnazjon, teatr i prawdopodobnie świątynia. Agora była imponującą przestrzenią na rozległych tarasach widokowych, otoczoną z trzech stron portykami (stoa), wokół których koncentrowały się różne budynki, miejsca kultu i pomniki honorowe:








   Po początkowej fazie archaicznej i wspaniałej fazie hellenistyczno-rzymskiej, w Segeście przebadano też dokładnie okres średniowiecza. W tym właśnie czasie miasto miało swoją twierdzę w zamku, położonym na szczycie Monte Barbaro. Zamek, a właściwie rezydencja pana, który się tam osiedlił na początku XIII wieku, zorganizowano wokół centralnego dziedzińca, wybrukowanego cegłą. Z pierwotnego budynku pozostał jedynie parter, ale zamek z pewnością miał piętro, które służyło jako rezydencja rodziny. Całkowita wysokość budynku musiała wynosić około 8 - 10 metrów:







   Między zamkiem a agorą znajdują się pozostałości dwóch budynków sakralnych. Pierwszy to mały, jednonawowy kościółek San Leone, zbudowany w 1442 roku przez mieszkańców Calatafimi na niezamieszkanym obecnie obszarze Monte Barbaro. Pierwotnie posiadał sklepienie kolebkowe. Była to wiejska kaplica, poświęcona świętemu Leonowi, prawdopodobnie często odwiedzana przez pasterzy. Ostatnie wykopaliska ujawniły, że została zbudowana na ruinach wcześniejszego, większego kościoła. Jej plan bazyliki, z trzema nawami zakończonymi absydami, jest podobny do innych kościołów z epoki normańskiej, datowanych na koniec XII lub początek XIII wieku:


  Drugi obiekt sakralny to meczet, jedyny znany do tej pory na Sycylii. Pierwotnie był on podzielony na dwie nawy, równoległe do ściany kibli (wskazującej kierunek modlitwy – w stronę Mekki):

   Teatr położony jest w najwyższym i najdalej na północny wchód wysuniętym miejscu. Cechuje się on typowymi formami greckiej architektury, choć w przeciwieństwie do nich cavea (widownia), mogąca pomieścić około 4000 osób, została w całości zbudowana i wsparta na masywnym murze oporowym (analemma). Jest ona podzielona poziomo szerokim korytarzem (diazoma), wyłożonym siedzeniami z oparciami, a pionowo sześcioma stopniami tworzącymi siedem klinów (kerkìdes) o różnej wielkości. We wczesnym okresie cesarstwa rzymskiego teatr przeszedł transformację: front sceny poszerzono, a przestrzeń dla orkiestry powiększono przez usunięcie rzędu siedzeń:








     W tym miejscu nasz pobyt w Segeście zakończyłyśmy. Wróciłyśmy do Trapani, gdzie kontynuowałyśmy zwiedzanie, rozpoczęte poprzedniego dnia.

sobota, 27 grudnia 2025

Erice - zamki, parki i inne zakamarki

  Erice to oczywiście nie tylko kościoły. Nasz spacer po miasteczku prowadził uroczymi zaułkami wśród średniowiecznej zabudowy, a po drodze miałyśmy okazję podziwiać przeróżne budowle. Najciekawsze z nich to dwa zamki, ale także stare kamienice, mury i bramy miejskie wraz z Quartiere Spagnolo w północnej części oraz główny plac miasta - Piazza della Loggia.      

  Dzisiejszy opis zaczynamy od skalistego klifu thémenos, z pozostałościami sanktuarium Venere Ericina (Wenus Erycejskiej), położonego na południowo - wschodnim krańcu EriceW XII wieku Normanowie, wykorzystując przy budowie część materiałów z dawnej świątyni, zbudowali tam zamek, zwany dziś Castello di Venere czyli Zamek Wenus. Zamek był połączony z niższym poziomem wież mostem zwodzonym, a później schodami, istniejącymi do dziś:








  W sąsiedztwie Castello di Venere znajduje się drugi zamek, czyli XIII-wieczny Castello del Bálio, powstały na ruinach antycznego akropolu. On także pochodzi z czasów dominacji normańskiej, a w przeszłości z Zamkiem Wenus łączył go most zwodzonyPo normańskiej twierdzy do dziś pozostały tylko ruiny starych wież. Pod koniec XIX wieku hrabia Agostino Pepoli odkupił od miasta cały teren i odbudował zniszczoną w XV wieku pięcioboczną wieżę i mur kurtynowy z krenelażem.










  Pepoli utworzył także wokół zamku publiczny ogród „w stylu angielskim” - Giardino del Balio, do którego warto zajrzeć:









   Przy okazji można jeszcze spojrzeć na znajdująca się obok Wieżyczkę Pepoli (Torretta Pepoli), zbudowaną w 1881 roku jako miejsce spotkań ludzi sztuki, muzyki i kultury oraz napawać się widokami z góry:


  Z parku przeszłyśmy na północ, mijając po drodze okolice kościoła San Giovanni Battista, opisanego w notce "Kościoły w Erice, część druga". Dotarłyśmy w okolice Porta Carmine i pałacu (Palazzo Militari), gdzie w 1423 roku jego właściciel, archiprezbiter Bernardo Militari, ulokował klasztor wraz z kościołem Chiesa del Carmine. Obecnie w budynkach dawnego konwentu mieszczą się hotel i restauracja. Sama brama (Porta Carmine) wyróżnia się wnęką, w której dominuje wapienna figura świętego Alberta, obecnie bezgłowa: 




   Po drugiej stronie bramy droga prowadzi w stronę kolejnej - Porta Spada (Brama Mieczy). Zbudowana na planie kwadratu, jest jedną z trzech bram wjazdowych do miasta Erice. Jej powstanie, dzięki megalitycznej konstrukcji, datuje się na okres między epoką normańską a XIV wiekiem. Miała duże znaczenie, ponieważ stanowiła punkt dostępu do dzielnicy żydowskiej (zburzonej pod koniec XV wieku) oraz normańskich kościołów Sant'Antonio Abate i Sant'Orsola (opisy w notce "Kościoły w Erice, część druga"). Przed tą bramą, podczas długiego powstania, zwanego Nieszporami Sycylijskimi (1282-1302), żołnierze andegaweńscy zostali wzięci do niewoli i skazani na zabicie mieczem. Brama otrzymała nazwę na pamiątkę tych egzekucji:

  Idąc tą drogą jeszcze dalej, dotrzemy do dawnej Dzielnicy Hiszpańskiej. Zbudowano ją za czasów hiszpańskiego panowania na Sycylii, w pierwszej połowie XVII wieku. Funkcjonowała wtedy tzw. „posata”, czyli obowiązek zapewnienia wyżywienia i zakwaterowania żołnierzom królestwa hiszpańskiego. Mieszkańcy Erice nie chcieli jednak, aby Hiszpanie zamieszkali zbyt blisko, dlatego postanowili wspólnie opodatkować się i zbudować stacjonującemu tam garnizonowi koszary poza centrum, na obrzeżach miasta. W 1632 roku prace budowlane zostały gwałtownie przerwane, dzielnica całkowicie opustoszała, a hiszpańscy żołnierze zostali zakwaterowani w zamku normańskim. W 2005 roku budynek przeszedł gruntowną renowację:

  Wracając zatrzymałyśmy się na chwilę na Piazza della LoggiaZnajduje się tam miejski ratusz, sklep, restauracja i bar: 

   Nie było tam jednak ani takiego klimatu, jaki można znaleźć na typowych włoskich placach, ani tym bardziej takiego, jak w uliczkach i zaułkach, którymi stamtąd wracałyśmy na parking:




    Po południu mgła ustąpiła i mogłyśmy z autobusu podziwiać widoki na okolicę wraz z górą Monte Cofano:




Katedra w Monreale

  Do Monreale p rzyjechałyśmy przede wszystkim z powodu słynnej królewskiej katedry  Santa Maria Nuova, która w 2015 roku znalazła się na li...