Pora na kolejne miasteczko w Apulii - Locorotondo. Jego nazwa pochodzi od późnołacińskiego zwrotu „Locus Rutundus”, oznaczającego okrągłe miejsce. Już w starożytności otoczona murami wioska przybrała okrągły kształt, który nadał jej nazwę. Widać to dokładnie na mapie, ale też z punktu widokowego na drodze dojazdowej. Niestety my podjechaliśmy z innej strony, więc nie udało się tego zobaczyć. Zdjęcie pochodzi ze strony https://visit.puglia.it/:

To kolejne białe miasteczko, jakie widzieliśmy we Włoszech, równie klimatyczne, jak te poprzednie. Na pewno nie bez powodu trafiło na listę Borghi più belli d'Italia, czyli najpiękniejszych małych miasteczek Włoch. Spacer odbyliśmy w przelotnym deszczu, ale nie było tak źle. Szczególnie, że była to dopiero druga doba naszego pobytu we Włoszech, a od tego momentu rozpogodziło się i do końca mieliśmy pogodę słoneczną i w miarę ciepłą. I, co ważne, nie upalną, co tak daleko na południu Włoch mogłoby się nam przydarzyć.
Zwiedzanie rozpoczęliśmy w punkcie, oznaczonym ikonką aparatu na lewym skraju powyższej mapy, czyli w punkcie widokowym na pagórku, zwanym Belvedere di Locorotondo, gdzie znajduje się pomnik poległych:
Stamtąd, przez Porta Napoli obok kościoła Chiesetta Rettoria Madonna Addolorata, weszliśmy do centrum historycznego, po którym krążyliśmy, bo jakże inaczej w okrągłym mieście, przez jakieś 1,5 godziny. Taki swobodny spacer, wyłącznie dla przyjemności, bez konieczności jakichś analiz historycznych i innych przemyśleń, daje nam zawsze najwięcej radości podczas podróży:
Ale nie ograniczyliśmy się tylko do spaceru, zwiedziliśmy też dwa kościoły. Pierwszy z nich to stojący w samym centrum Locorotondo Chiesa Madre di San Giorgio Martire, czyli kościół macierzysty (największy w mieście, w mniejszych miejscowościach odpowiednik katedry) świętego Jerzego Męczennika. Jest to arcydzieło apulijskiego baroku, z imponującą fasadą, dużym kamiennym portalem, wysoką dzwonnicą i charakterystyczną kopułą. Zbudowany na przełomie XVIII i XIX wieku (lata 1790–1825), zastąpił wcześniejsze kościoły pod wezwaniem św. Jerzego. Pierwsze zdjęcie pochodzi ze wspominanej wcześniej strony https://visit.puglia.it/

Z innych, już zupełnie świeckich obiektów, naszą uwagę zwróciły Torre Civica (Wieża Miejska), z widocznym z daleka zegarem, zbudowana w 1819 roku jako część dawnego ratusza (Palazzo Comunale) oraz Palazzo Morelli, który reprezentuje styl barokowy i jest uważany za jeden z najważniejszych przykładów lokalnej architektury mieszczańskiej:

W drodze powrotnej minęliśmy jeszcze budynek z tablicami, poświęconymi wybitnym włoskim politykom: premierowi Aldo Moro, urodzonemu w Maglie na południu Apulii i zamordowanemu przez komunistyczne Czerwone Brygady oraz deputowanemu Giuseppe Di Vagno, który był pierwszą ofiarą faszyzmu wśród parlamentarzystów. I tak zatoczyliśmy pełne koło. W tym miejscu, w pobliżu parku z pomnikiem poległych, nasz pobyt w uroczym Locorotondo się zakończył:























































Brak komentarzy:
Prześlij komentarz