Na początku naszego pierwszego spotkania z Materą mieliśmy trochę wolnego czasu do zagospodarowania. Od parkingu szybko przebrnęliśmy przez jakieś wykopki i remonty, po czym dotarliśmy do Piazza Vittorio Veneto. Byliśmy tam umówieni z przewodniczką, która miała nas przeprowadzić przez fragment Sassi Caveoso, zanim ruszymy na indywidualny spacer. Przyszliśmy dość wcześnie, więc zyskany czas przeznaczyliśmy na obejrzenie najbliższych okolic, słusznie się obawiając, że jak już się zagłębimy w uliczki Sassi, to będziemy tam krążyć do oporu, a na zdecydowanie nowsze fragmenty miasta już nam zabraknie czasu.
Piazza Vittorio Veneto to jeden z najbardziej charakterystycznych placów Matery, rozległa przestrzeń pełna kawiarni, restauracji i barów, otoczona ciekawymi budowlami.
Najbardziej reprezentacyjny jest Pałac Zwiastowania (Palazzo dell'Annunziata). Powstał w 1735 roku jako zabudowania klasztorne dla sióstr dominikańskiego zakonu Santa Maria la Nuova. Fasadę zdobią gzymsy i łuki. Na dole duży centralny łuk stanowił wejście do kościoła, zbudowanego w połowie XIX wieku, ale nigdy nie poświęconego. Na szczycie znajduje się zegar, powyżej którego widnieje herb Matery. Jest to obecnie przestrzeń publiczna, w której mieści się biblioteka, kino, restauracja i kawiarnia. Przed pałacem ustawiono pomnik upamiętniający Francesco Paolo Conte, który zginął w tym miejscu ratując mieszkańców uwięzionych w zalanej piwnicy podczas powodzi w 1928 roku. Nieco dalej jest drugi, z trzema wysokimi kolumnami, to Pomnik Poległych (Monumento ai Caduti):


Z placu można również zejść do podziemnej części miasta, gdzie znajduje się wykuta w XIX wieku w skale ogromna cysterna Palombaro Lungo:

Na wschód od placu Vittorio Veneto położony jest kolejny, Piazza San Giovanni, z romańsko - gotyckim kościołem San Giovanni Battista (świętego Jana Chrzciciela). Prowadzi do niego ulica San Bagio. Kościół został zbudowany w ciągu zaledwie trzech lat, od 1230 do 1233 roku, na ruinach wcześniejszego kościoła, zwanego Santa Maria Nuova, od którego pierwotnie wziął swoją nazwę. Ponieważ zlokalizowany był poza murami miasta i zagrożony atakami, został opuszczony na ponad dwa stulecia, między 1480 a 1695 rokiem. Pod koniec XVII wieku ponownie otwarto go dla wiernych i poświęcono Janowi Chrzcicielowi, ale ze względu na długi okres opuszczenia, konieczne były gruntowne prace restauracyjne. Kościół jest trójnawowy, wzniesiony na planie krzyża łacińskiego. Wyróżniają go jasna, kamienna fasada, delikatne rozety i rzeźbione portale. Portal główny, zwieńczony tympanonem z rozetą i figurą św. Jana Chrzciciela, zdobią motywy flory i fauny. We wnętrzu, wyłożonym tufem, ozdobionym freskami oraz przykrytym gotyckimi sklepieniami gwiaździstymi i krzyżowymi, można zobaczyć posągi świętych i piękny ołtarz główny:

Idąc jeszcze kawałek dalej, znajdziemy maleńki i piękny kościółek San Biagio (Świętego Błażeja). Został zbudowany w 1642 roku. Ma kamienną fasadę, dwie nisze po obu stronach, portal z posągami świętej Agaty i świętej Łucji oraz dwie dzwonnice:

Wracając na Plac Vittorio Veneto, za Palombaro Lungo mijamy białą, kamienną fasadę Chiesa di Materdomini, małego jednonawowego kościoła z 1680 roku, należącego do Kawalerów Maltańskich. Nad małymi drzwiami znajduje się kolorowa, terakotowa płaskorzeźba Madonny z Dzieciątkiem. Piękną płaską dzwonnicę, z herbami Rycerzy Jerozolimskich i rodu Zurla pośrodku, zdobią rzeźbiarskie detale i nietypowe zewnętrzne schody. Po pracach w 1993 roku odsłonięto leżący u jego podnóża kościół Ducha Świętego, ale tam już nie dotarliśmy. Kościół sąsiaduje z arkadami Belwederu Luigi Guerricchio, zwanego też Belwederem Trzech Łuków (Belvedere dei Tre Archi), jednego z najlepszych punktów widokowych na Sassi:
Idąc na zachód, na skraju placu mijamy zabytkową fontannę Ferdinandea. Jej nazwa pochodzi od króla Ferdynanda II Burbona, który zarządził jej renowację. Monument składa się z łuku triumfalnego, który mieści mniejszą fontannę z XVI wieku, a przebudowa miała miejsce w 1832 roku:
Dalej na południe również jest kilka zabytkowych obiektów, ale oglądaliśmy je wszystkie tylko z zewnątrz. Pierwszy z nich to Kościół Czyśćca (Purgatorio) z jasną, barokową, kamienną fasadą. Zbudowany w XVIII wieku, jest poświęcony duszom czyśćcowym, co znajduje odzwierciedlenie w rzeźbach i dekoracjach zewnętrznych:
Dalej widać fasadę kościoła św. Klary (Chiesa di Santa Chiara), wzniesionego w stylu barokowym w latach 1668 – 1672. Nad głównym wejściem znajduje się nisza z posągiem Madonny del Carmine:
Na Piazetta Giovanni Pascoli, w Palazzo Lanfranchi, mieści się Narodowe Muzeum Sztuki Średniowiecznej i Nowoczesnej Basilicaty. Budynek powstały w latach 1668 – 1672 początkowo funkcjonował jako seminarium:
W tm miejscu zdecydowaliśmy się zawrócić już w stronę Piazza Vittorio Veneto, ale na chwilę skręciliśmy jeszcze w stronę kościoła świętego Franciszka, wzniesionego między 1250 a 1300 rokiem. Postał na miejscu dawnego podziemnego kościoła świętych Piotra i Pawła, który wciąż można zwiedzać pod poziomem podłogi. Był wielokrotnie rozbudowywany i różne elementy pochodzą z późniejszych okresów. W XV wieku dobudowano przyległy klasztor i boczne kaplice wewnątrz, ale dopiero w XVIII wieku kościół i klasztor osiągnęły największą świetność. Fasada jest barokowa i zdobią ją trzy posągi: Niepokalanego Poczęcia na szczycie pośrodku oraz świętych Franciszka i Antoniego po bokach:

Za kościołem znajduje się Palazzo del Sedile na placu o tej samej nazwie. Budowa rozpoczęła się w 1540 na Piazza del Sedile, który od XIV wieku służył jako główne centrum administracyjne miasta. W ramach transformacji miejskiej Matery podczas okresu renesansu, w 1779 roku, fasadę pałacu zmodernizowano dobudowując nad wieżami zegarowymi dwie dzwonnice i posągi między nimi: po lewej Sant'Eustachio, a po prawej Sant'Irene. Cztery inne posągi, reprezentujące cnoty kardynalne, umieszczone są w niszach. Zachowany w holu wejściowym fresk przedstawia Karola III na koniu. Budynek dzisiaj mieści konserwatorium muzyki, które w swojej auli organizuje regularne koncerty:
Piazza Sedile dochodzi do Via Duomo. Byliśmy tu, ale później, dopiero drugiego dnia i z tego właśnie czasu pochodzi pięć poniższych zdjęć. Zanim się zagłębiliśmy w uliczki Sasso Barisano, przeszliśmy tędy na plac z Bazyliką Katedralną pod wezwaniem Madonny della Bruna i świętego Eustachego (Cattedrale di Maria Santissima della Bruna e di Sant'Eustachio), zbudowaną w najwyższym punkcie miasta w latach 1230 - 1270, w stylu romańsko-apulijskim. Wcześniej istniało tam wczesnochrześcijańskie miejsce kultu oraz zamek normański. Podczas prac archeologicznych specjaliści odkryli pod obecną posadzką ich pozostałości. W centrum fasady dominuje wspaniała rozeta, a po lewej stronie dobudowano dzwonnicę o wysokości 52 metrów.
I tu również nie wchodziliśmy do środka. Na wszystko nie starczyłoby czasu, więc drugiego dnia skupiliśmy się już tylko na tym, co odróżnia Materę od reszty świata. Katedra do takich obiektów nie należy, choć na pewno jest piękna i posiada wspaniale wyposażone wnętrze. Jeżeli tam jeszcze kiedyś wrócimy, na pewno zechcemy poświęcić jej więcej czasu:

Ten dzień był wyjątkowy również z innego powodu. Rozpoczęliśmy go posiłkiem w skalnej restauracji w Sassi Caveoso, z przystaweczkami i winkiem, a zakończyliśmy w kawiarni na Piazza Vittorio Veneto, delektując się naszym ulubionym aperolkiem:

I tak rozstaliśmy się z Materą i południowymi Włochami. Ale nie mówię im "Żegnajcie", tylko "Do zobaczenia!"


































Brak komentarzy:
Prześlij komentarz