To już 11 dzień wyprawy. Najpierw tradycyjnie parę godzin jazdy w stronę Dżajpuru, największego miasta i stolicy Radżastanu, a potem wizyta w dwóch obiektach sakralnych na obrzeżach miasta. Zaczęliśmy od Galta Ji. Jest to zespół kilku świątyń, m.in. boga Hanumana, z dużym basenem rytualnym:
Większość turystów odwiedza to miejsce głównie z powodu okupujących go małp. Są przyjaźnie nastawione, ale wskakują na ludzi, a nie każdy musi to lubić. Dzieje się to pod opieką tamtejszego pracownika, zwanego Małpim Królem, który przynosi też jedzenie, np. winogrona albo jakieś orzeszki, ponieważ nie można tych małp karmić byle czym. Ale one same wynajdują sobie pożywienie, na przykład podgryzają plakaty reklamujące jakieś wyjazdy (ostatnie dwa zdjęcia poniżej). Może to konkurencja? Wszystko oczywiście w cenie biletu:

Później jeszcze zajechaliśmy do Świątyni Birla, kiedyś znanej jako Laxmi Narayan Mandir. Jest ona jedną z najpiękniejszych świątyń Dżaipuru i całego Radżastanu. Nie jest bardzo zabytkowa (powstała w 1985 r.), ale wyróżnia się piękną architekturą. Ma trzy kopuły i w całości wykonana jest z białego marmuru. Poświęcona jest Wisznu i jego małżonce, bogini Lakszmi:
Wnętrze zdobią rzeźby różnych hinduskich bogów, teksty z Gity i piękne witraże ze szkła oraz prześwitującego marmuru:
Co ciekawe, na ścianie zewnętrznej umieszczono płaskorzeźby z innych kultur i religii, m.in. Chrystusa, Maryi z Dzieciątkiem, świętego Antoniego, Sokratesa czy Buddy:










.jpg)




















.jpg)





















Brak komentarzy:
Prześlij komentarz