Doceniam zalety zwiedzania z dobrym przewodnikiem, ale jednak najbardziej lubię indywidualnie. Poza skansenem i parlamentem tak właśnie zwiedzaliśmy całą resztę Bukaresztu. Dokładnie opracowaliśmy program i zrealizowaliśmy go w stu procentach, choć czas mieliśmy ograniczony.
Na początek proponuję garść ogólnych informacji o rumuńskiej stolicy. Zgodnie z lokalną legendą Bukareszt został założony przez pasterza o imieniu Bucur. Ale kiedy to było, tego nie wie nikt. Natomiast potwierdzona historia miasta zaczyna się w XIV wieku, więc jest ono bardzo młode w porównaniu z odwiedzanymi przez nas wcześniej miastami Transylwanii. Nic nie wiadomo o Rzymianach i innych starożytnych ludach na tym terenie. Musi więc Bukaresztowi za związek z Rzymem wystarczyć jego siedem wzgórz i pomnik Wilczycy Kapitolińskiej na placu przy Strada Lipscani.
Natomiast potwierdzone dane mówią, że w XIV wieku Mircza Stary zaczął budować gród i dwór książęcy nad rzeką Dymbowicą. Pierwsza pisemna wzmianka o mieście pojawiła się w 1459 roku w dokumencie Wlada Palownika, władcy Wołoszczyzny, Miejscowość rosła szybko dzięki dogodnemu położeniu na szlakach handlowych. Latami Bukareszt pozostawał pod zwierzchnictwem Imperium Osmańskiego, choć zachował pewną autonomię jako stolica Wołoszczyzny. Miasto wielokrotnie palili i niszczyli najeźdźcy, ale za każdym razem je odbudowywano. W 1862 roku, po zjednoczeniu Mołdawii i Wołoszczyzny, Bukareszt wybrano na stolicę nowego państwa – Rumunii. Miasto zaczęło się gwałtownie rozwijać, czerpiąc również wzorce z kultury europejskiej, zwłaszcza francuskiej. Przy współpracy z francuskimi architektami powstały wtedy piękne gmachy, pałace i szerokie aleje. Bukareszt zyskał przydomek „Małego Paryża”, aczkolwiek chaotyczny splot ulic, zakrzywionych i rozgałęzionych, ze ślepym zakończeniem, w niczym nie przypomina miasta nad Sekwaną.
Nasz pierwszy programowy spacer zaczęliśmy się od niesamowitego Pałacu Kretzulescu, zbudowanego na początku XX wieku, a dokładnie w latach 1902–1904, dla bogatej rodziny Kretzulescu (Crețulescu), najpierw bojarów, a w późniejszych latach również polityków, dyplomatów i intelektualistów. Projekt powierzono znanemu rumuńskiemu architektowi Petre Antonescu, który stworzył unikatowe dzieło, wyróżniające się smukłymi, asymetrycznymi liniami oraz romantyczną atmosferą. Najbardziej rozpoznawalnym elementem budynku jest smukła wieża ze spiczastym, mansardowym dachem:
Około 100 metrów dalej, przed bocznym wejściem do parku Cișmigiu, stoi cerkiew Schitului Măgureanu, a naprzeciwko niej pomnik Jana Pawła II:
Ogrody Cișmigiu są najstarszym parkiem w mieście, założonym w 1847 roku na powierzchni niemal 15 ha. Środkową część parku zajmuje sztuczny zbiornik wodny:
Pierwszego dnia wyszliśmy z parku na stronę wschodnią i skierowaliśmy się do cerkwi Kretzulescu (Crețulescu), niegdyś części większego kompleksu klasztornego. Ufundowali ją bojar Dimitrie Crețulescu i jego żona Safta, córka Constantina Brâncoveanu. Cerkiew wzniesiono w latach 1720–1722 w stylu brankowiańskim. Ten oryginalny styl, który łączy elementy lokalne, bizantyjskie, orientalne i późnego włoskiego renesansu, pojawił się w południowej Rumunii za panowania księcia Konstantego Brancoveanu (1688-1714), czczonego przez Rumuński Kościół Prawosławny jako świętego (będzie o nim jeszcze mowa wielokrotnie). Charakterystycznymi elementami tego stylu są loggie z kamiennymi kolumnami, rzeźbionymi w kwiatowe wzory, rzeźbione ramy drzwi i okien oraz wykorzystanie kolumn wewnętrznych. Fasadę cerkwi zdobią piękne rzeźbione detale i freski. Wewnątrz znajdują się freski wykonane w latach 1850–1859 przez Gheorghe Tattarescu:
Po wyjściu z cerkwi znaleźliśmy się na szerokiej alei, biegnącej z południa na północ przez prawie 3 kilometry. W 1692 roku została wytyczona przez Constantina Brâncoveanu i nosiła nazwę Podul Mogoşoaiei (Most do Mogoşoai). Nazwę Alei Zwycięstwa (Calea Victoriei) nosi na pamiątkę powrotu zwycięskiej armii rumuńskiej z wojny o niepodległość w 1878 roku. Trafiliśmy wprost w objęcia Iulia Maniu, działacza niepodległościowego i przedwojennego premiera. W tle zaś - Ministerstwo Spraw Wewnętrznych:
Ruszyliśmy dalej na północ, ku najpiękniejszym budynkom miasta. Otaczają one konny pomnik Karola I, który panował w latach 1866–1914 i odegrał kluczową rolę w uzyskaniu niepodległości Rumunii w 1877 roku oraz w kształtowaniu nowoczesnego państwa rumuńskiego (pisałam o nim w poprzedniej notce). Obecna rzeźba została odsłonięta w 2010 roku jako rekonstrukcja przedwojennego pomnika z 1939 roku, zniszczonego przez władze komunistyczne. Monument wykonany jest w całości z brązu. Za jego plecami widać wspaniałą Bibliotekę Uniwersytecką, powstałą w 1895 roku jako Biblioteka Fundacji Karola I. Budynek został postawiony na ziemi zakupionej dla Fundacji przez króla, a zaprojektował go przez francuski architekt Paul Gottereau:
Naprzeciwko stoi Pałac Królewski, ukończony w 1937 roku według planów Nicolae Nenciulescu. Wcześniej w tym samym miejscu znajdował się Dom Golescu (1812-1815), który następnie został przekształcony w Dwór Książęcy i mieszkanie dla władców Alexandru Ioana Cuzy oraz Karola I. Nowy budynek ma kształt litery U i obejmuje Salę Tronową, gdzie Król Michał złożył przysięgę w 1940 roku oraz salę koncertową „Auditorium". Król nie cieszył się długo nowym pałacem, bo tylko do 1944 roku, kiedy go zbombardowano. Po abdykacji króla Michała pałac mieści Narodowe Muzeum Sztuki Rumunii:
Dalej i nieco w głębi, za zadrzewionym skwerem, mamy kolejny piękny obiekt - salę koncertowa Ateneum, symbol stolicy Rumunii. Otwarty w 1888 roku ozdobny, kopułowy budynek na planie koła jest najbardziej prestiżową salą koncertową w mieście i siedzibą Filharmonii „George Enescu” oraz festiwalu George Enescu:
Niedaleko znajduje się niewielka Biała
Cerkiew. Została
wzniesiona w XVIII wieku i jest jednym z cenniejszych zabytków sakralnych w
centrum miasta. Reprezentuje wspomniany wcześniej styl brankowiański, charakterystyczny dla
Wołoszczyzny.
Szczególnie wyróżnia się elegancka, jasna fasada oraz smukła dzwonnica. Niestety świątynia była zamknięta:
Tego dnia byliśmy też w katedrze na wieczornej mszy, więc tam zakończyła się pierwsza część zwiedzania Bukaresztu. Katedra św. Józefa została wzniesiona między 1875 a 1883 rokiem według projektu austriackiego architekta Friedricha Schmidta oraz Carola Benescha w stylu neoromańskim z elementami neogotyckimi, takimi jak rozeta i witraże. Wnętrze katedry imponuje bogactwem detali, ciekawe są: główny ołtarz wykonany z białego marmuru Carrara, ambona, ławki oraz freski Georga Rödera i Fritza Elsnara:
Następnego dnia, na kolejnym spacerze znów szliśmy przez park, ale już przeszliśmy cały aż do południowego wyjścia przy charakterystycznym zegarze. Naprzeciw bramy, przy Bulwarze Królowej Elżbiety, znajduje się Ratusz, łączący styl neoklasycystyczny z nowoczesnym. Jest siedzibą władz miasta, mieszcząc m.in. biura burmistrza. Powstał w latach 1906-1910 według projektu Petre Antonescu. Jest podręcznikowym przykładem stylu neorumuńskiego – półkoliste łuki, rzeźbione kamienne wsporniki, dostojny portyk z trzema dużymi kolumnami pośrodku fasady:

Bulwar dochodzi do Placu Flagi (Piața Drapelului) z Domem Wojska (Cercul Militar), otwartym w 1923 roku, a wybudowanym jako miejsce spotkań oficerów armii rumuńskiej. Charakteryzuje się imponującą fasadą z kolumnami, ozdobną kamienną dekoracją i bogato wyposażonymi salami, takimi jak Sala Marmurowa i Sala Mauretańska. Budowę rozpoczęto w 1911 roku, według planów architekta Dimitrie Maimarolu, w stylu francuskiego neoklasycyzmu. W czasach komunistycznych nazywany CCA (Casa Centrală a Armatei). Przed nim znajduje się duża fontanna, a ciekawe są również budynki, położone dookoła, głównie hotele oraz Teatr Odeon (część zdjęć jest z kolejnego dnia, bo też tamtędy przechodziliśmy, a było lepsze światło):
Z tego miejsca blisko jest do pałacu CEC, który powstał jako nowa siedziba najstarszego banku w Rumunii - publicznej instytucji oszczędnościowej (Casa de Depuneri, Consemnațiuni și Economie). Zaprojektowany w stylu Beaux-Arts przez francuskiego architekta Paula Gottereau, posiada symetryczną, wyważoną fasadę, centralną szklaną kopułę, kolumny i półokrągły fronton. Budowa rozpoczęła się w 1897 roku za panowania króla Karola I i królowej Elżbiety, pod nadzorem rumuńskiego architekta Iona Socolescu:
Naprzeciwko tego pałacu rozciąga się najpiękniejszy fragment bukareszteńskiej starówki, ale notka mi się rozciągnęła, więc o tym będzie już innym razem.
















































