Kolejny przystanek mieliśmy w Monterosso al Mare, czyli i "monte", i "mare", a na temat "rosso" nie mam zdania, chociaż coś czerwonego by się pewnie znalazło. Przyjechaliśmy tu pociągiem z Vernazzy. Od razu skierowaliśmy się nabrzeżem na zachód, żeby obejrzeć „Giganta” (rzeźba z żelaza i cementu autorstwa Arrigo Minerbi 1910) i plażę:
Planowaliśmy potem znaleźć w okolicy jakiś sympatyczny lokal na obiadek. Jednak tłumy ludzi nas mocno zniechęciły i postanowiliśmy natychmiast wrócić na dworzec, aby podjechać do Levanto. Tego wcześniej w ogóle nie było w planie, ale postanowiliśmy odwiedzić jeszcze jedno miasto (nigdy za wiele), z nadzieją, że tam będzie luźniej. Na temat Levanto napiszę osobną notkę, a teraz będzie o dalszym ciągu zwiedzania Monterosso, co nastąpiło jakieś trzy godziny później:
Wróciliśmy oczywiście pociągiem i po przejściu tunelem pod wzgórzem San Cristoforo, oddzielającym nową część Monterosso od starej, znaleźliśmy się w okolicy portu. Na zboczu góry znajdują się jedne schody, a za nimi chodnik, którym można dojść do kolejnych, prowadzących do pomnika św. Franciszka i dalej, do klasztoru kapucynów:
Prace przy budowie klasztoru trwały od 8 października 1619 r. do 1624 r. W roku 1810, w czasach napoleońskich, przekształcono go w garnizon, lazaret i magazyn. Budowlę zakupił w 1894 r. Don Giuseppe Policardi, który po renowacji przekazał ją kapucynom. Podczas II wojny światowej obiekt uległ poważnym zniszczeniom. Ostatni remont przeprowadzono w 2000 roku, a od 2006 roku można zwiedzać kościół San Francesco.
Z klasztoru da się przejść do pięknego starego cmentarza:
Powrót nastąpił tą samą drogą, z widokiem na starą wieżę:
Aby dotrzeć do centrum starego Monterosso, minęliśmy wiadukt kolejowy. Następnie przeszliśmy wzdłuż Via Roma, głównej ulicy miasteczka, a wróciliśmy równoległą Via Vittorio Emanuele:
Po drodze dotarliśmy na Piazza Don Giovanni Minzoni z dwoma zabytkowymi obiektami: kościołem Giovanni Battista i sąsiadującym z nim budynkiem Oratorio Mortis et Orationis - Confraternita dei Neri.
Oratorium zbudowano w XVII w. w stylu barokowym. W 1922 r. odnowiono fasadę w czarno - białe paski. Fasada i wnętrze ozdobione są czaszkami i szkieletami, które przypominają kruchości życia. Wewnątrz znajduje się drewniana statua Sant'Antonio Abate z klasztoru, który znajdował się na cyplu Mesco około 1000 roku i był siedzibą Bractwa Czarnego, którego praca polegała głównie na pochówku osób mniej zamożnych, nie posiadających pieniędzy, uzupełnionym modlitwą i adoracją konsekrowanej hostii, stąd nazwa Mortis et Orationis:
Kościół to przykład gotyku genueńskiego. Został zbudowany w latach 1244 - 1307, przebudowany w epoce baroku oraz w latach 1963-1964. Na fasadzie z naprzemiennymi pasmami ciemnozielonego i białego marmuru znajdują się: centralna rozeta z białego marmuru oraz luneta z XVIII-wiecznym freskiem, przedstawiającym chrzest Chrystusa. Wewnątrz można podziwiać: chrzcielnicę z 1360 r., obraz Madonny del Rosario ze szkoły Luca Cambiaso, obraz przedstawiający Ukrzyżowanie. Dzwonnica to średniowieczna wieża obronna wzniesiona w XV wieku i przebudowana w XVIII wieku po trzęsieniu ziemi:
Na zakończenie pokręciliśmy się trochę po rozległym Piazza Garibaldi z arkadami, fontanną oraz stojącym nieco na uboczu, pomnikiem Garibaldiego:

















































Brak komentarzy:
Prześlij komentarz