piątek, 27 czerwca 2025

Piza - po obu stronach rzeki Arno

    Do Pizy przylecieliśmy wieczorem, przespaliśmy się i rano ruszyliśmy dalej. Po kilkudniowej przerwie wróciliśmy, już do innego mieszkania, na kolejne kilka dni. Bardzo sympatyczna miejscówka w południowej części miasta, między dworcem kolejowym, a lotniskiem. W środku dość ładnie, ale najbardziej podobało nam się wejście przez porośniętą pnącym jaśminem alejkę i mały tarasik:


   Ostatni dzień naszej wyprawy w całości poświęciliśmy Pizie, ale w pozostałe dni odwiedzaliśmy też inne miasta. Wracaliśmy czasami na tyle wcześnie, że byliśmy w stanie spacerować po pizańskich zaułkach, w niektóre miejsca wracaliśmy nawet kilka razy, więc zdjęcia są wykonywane o różnych porach. Tę notkę poświęcę południowej części miasta, położonej na lewym brzegu Arno, dołączając tylko niektóre widoki z mostów na stronę przeciwną. 

   Na początek, jak zwykle, trochę wiadomości ogólnych.

  Początki miasta sięgają IX wieku p.n.e., kiedy przybyli tu Etruskowie. W II wieku p.n.e. osadę etruską zajęli Rzymianie, miasto nazwali Pisae i utworzyli port przy ujściu rzeki Arno do morza (Portus Pisanus). Był on przez wieki jednym z największych portów na obszarze Półwyspu Apenińskiego. Po upadku Cesarstwa Rzymskiego (476 rok), port był nadal aktywny i ważny dla Gotów, Longobardów i Karolingów, od 493 do 812 roku. 

  Piza leży w dolinie rzeki Arno, około 10 km od wybrzeża, ale do XV wieku była bezpośrednio nad morzem. Niestety z czasem muł niesiony przez rzekę całkowicie ją odciął od linii brzegowej. W średniowieczu Piza stała się jednym z najważniejszych portów Morza Tyrreńskiego oraz jedną z czterech Republik Morskich (obok Genui, Wenecji i  Amalfi). Silna flota pizańska gwarantowała miastu władzę na zachodnim wybrzeżu Morza Śródziemnego, nad Sardynią i Korsyką. Dzięki wpływom z handlu i cłom na przełomie XI i XII wieku wzniesiono niezwykłe budowle: romańską katedrę i baptysterium oraz słynną Krzywą Wieżę. W tym czasie powstał również uniwersytet, chociaż formalnie został powołany do życia dopiero 3 września 1343 r. Piza utworzyła nawet kolonie w północnej Afryce, na południu Hiszpanii oraz w Azji Mniejszej. 

  Schyłek potęgi morskiej Pizy nastąpił w 1284 roku, gdy miasto zostało podbite przez Republikę Genueńską. Zwycięzcy zlikwidowali większość jej floty i celowo zaniedbano port (zamuliła go rzeka). W XV wieku Piza przeszła w ręce Florencji (1406) i dzięki Medyceuszom rozkwitła na nowo. W 1472 roku odbudowano prestiż uniwersytetu, zamkniętego w czasie wojny z Florencją i nadano miastu nowy wygląd. 

   A tak przedstawia się plan tego spaceru. Może nie wygląda imponująco, ale naprawdę było co oglądać:

   Zwiedzanie tej części Pizy rozpoczęliśmy od okolic mostu Ponte della Cittadella. Nad rzeką Arno, po północnej stronie, dominuje wieża strażnicza Torre Guelfa o wysokości 18 metrów. Ta obronna forteca została zbudowana na początku XV wieku na terenie Cittadella Vecchia. Przeszliśmy tam przez most na chwilę, by potem wrócić i kontynuować spacer po południowej stronie rzeki. Porta a Mare, czyli „Brama do Morza”, znana również jako Porta della Degazia, była częścią średniowiecznych fortyfikacji i służyła jako ważny punkt dostępu dla towarów przybywających drogą wodną. Ozdobą bramy jest marmurowe tabernakulum z reprodukcją obrazu Madonna dei Navicellai (Madonna Stoczniowców):






  Po przekroczeniu bramy znaleźliśmy się przed Chiesa Parrocchiale di San Paolo, znanym jako Duomo vecchio (stara katedra), romańskim kościołem katolickim z początku XI wieku. Zewnętrzna część ma dwukolorowe marmurowe pasy. Fasada została zaprojektowana w XII wieku, ale ukończono ją dopiero w XIV wieku. Zbudowano go na planie krzyża łacińskiego, nawę główną i dwie nawy boczne podzielono kolumnami z granitu z Elby. Skrzyżowanie nawy głównej z transeptem przykryto kopułą. We wnętrzu można obejrzeć ciekawe malowidła ścienne oraz rzymskie sarkofagi. Niestety był zamknięty:

   Następnie ruszyliśmy w kierunku wschodnim, mijając dawne benedyktyńskie zabudowania klasztorne z kaplicą, odnowione od strony rzeki i zamienione na sale wystawowe. Dodatkowo prezentuję widok budynku z drugiej strony rzeki, spod Torre Guelfa:


   Chwilę później dotarliśmy w okolicy mostu Ponte Solferno, żeby obejrzeć Chiesa di Santa Maria della Spina, jedno z najpiękniejszych dzieł gotyku pizańskiegoMa wspaniałe, bogato zdobione fasady oraz elewację w poziome pasy z kolorowych marmurów. Powstał w 1230 roku jako oratorium wotywne i nosił wezwanie Santa Maria di Pontenovo. Kiedyś znajdował się bliżej rzeki, u podnóża mostu (dziś nieistniejącgo). Z powodu osiadania gruntu musiał być często naprawiany, więc w 1871 roku przeniesiono go wyżej. Nazwa Spina pochodzi od ciernia korony Chrystusa, przechowywanego w kościele od 1333 roku do XIX wieku (obecnie przechowywany jest w kościele Santa Chiara). Fasada zachodnia posiada półkoliste tympanony nad dwoma portalami wejściowymi, a nad przęsłami - trójkątne szczyty z rozetami. Między nimi znajduje się ostrołukowy baldachim z rzeźbą Matki Bożej Giovanniego Pisano (1320 rok), a wyżej - środkowy szczyt z ostrołukowym oknem i pięć wieżyczek (ostrołukowe baldachimy) z posągami świętych (prawdopodobnie kopie):

  Elewacja boczna ma pięć przęseł, dwa portale i trzy okna, a w górnej części - galerię dwunastu posągów apostołów:


  Wschodnia, najskromniejsza elewacja, zawiera trzy przęsła z oknami, trójkątnymi szczytami oraz rozetami. Dalej widać trzy kamienne wieżyczki w kształcie ostrosłupów, z posągami Matki Bożej i dwóch aniołów, wykonane przez Nino Pisano około 1360 roku:

 Na ołtarzu ustawione są trzy rzeźby (też prawdopodobnie kopie), wykonane przez Andreę i Nina Pisano w połowie XIV wieku: na środku Madonna, po bokach święty Jan Ewangelista i święty Piotr. Oryginał rzeźby "Madonna del Latte" Andrei Pisano (niektórzy za jej autora uważają Nina Pisano) znajduje się w muzeum San Matteo, ale w niszy ściennej kościoła stoi kopia:


     A tak się kościół prezentuje od strony rzeki. Jedynie w ten sposób można zobaczyć północną elewację:


  Idąc dalej na wschód wzdłuż nabrzeża, mijamy Palazzo Blu z centrum wystawowym i kościół Santa Cristina, powstały w VIII wieku. Został zniszczony podczas powodzi a w 1118 roku odbudowany. Jak podaje umieszczona tam tablica, w tym kościele święta Katarzyna ze Sieny otrzymała stygmaty w roku 1375. Na przestrzeni wieków kościół podlegał licznym zmianom, co można dostrzec w jego strukturze - od romańskiej absydy do fasady z XIX wieku i elewacji bocznej, nawiązującej do sąsiednich kamienic:






  Minęliśmy jeszcze Palazzo Gambacorti, z fasadą z czarno - białych materiałów i eleganckimi oknami z trójdzielnymi słupkami z marmuru (obecnie mieści ratusz i muzeum) i dotarliśmy do mostu Ponte di Mezzo, z którego pięknie widać obie strony nabrzeża:








Widoczny na ostatnim zdjęciu budynek Palazzo Pretorio z wieżą zegarową znajduje się po drugiej stronie Piazza XX Settembre, przylegającego do mostu. Mieści się tam biblioteka miejska i część biur Urzędu Miasta. W głębi placu, między Palazzo Pretorio a Palazzo Gambacorti, już z daleka zwraca uwagę Loggia dei Banchi, miejsce dawnych targów, handlowano tu miedzy innymi jedwabiem. To loggia wsparta na dwunastu kolumnach, zbudowana w latach 1603 - 1605 według projektu architekta Bernardo Bountalentiego:




Tu właśnie zaczyna się część miasta, przez niektórych zwana "południową starówką", pełna pięknych kamienic i pałaców. Niektóre pochodzą z XIV i XV wieku, inne są trochę młodsze. Na przykład wspomniany wcześniej Palazzo Gambacorti zbudowano w latach 1370-1392, loggię na początku XVII wieku, Palazzo Salviati w XIV wieku, Palazzo Cevoli w XVIII wieku (tych dwóch ostatnich nie widziałam). Poniżej zamieszczam zdjęcia ze spaceru ulicą Pietro Toselli, którą szliśmy od Palazzo Blu do Loggii:






Kolejny fragment spaceru - wzdłuż Corso Italia i Piazza dei Grilletti, przy skrzyżowaniu z Via la Nunziatina (ogródek z parasolami):






Nadal Corso Italia - pomnik Nicoli Pisano, włoskiego rzeźbiarza i architekta (ok. 1220-1284), znanego ze swojej roli w przejściu od gotyku do stylu wczesnego włoskiego renesansu. W tle kościół Santa Maria del Carmine, na następnym zdjęciu sąsiednie budynki. Kawałek dalej stoi mały, jednonawowy kościół San Domenico. Został zbudowany w XIV wieku dla klasztoru, założonego przez Chiarę Gambacorti. Budynek ma skromną fasadę, zgodnie z dominikańskimi ideałami. Składa się z dwóch części, za ołtarzem była przestrzeń, zarezerwowana dla zakonnic. Obecnie wnętrze jest barokowe (niestety nie było dostępne):




I tu ulica się kończy, przechodząc w Piazza Vittorio Emanuele II, a my kończymy zwiedzanie. Pod parasolami, widocznymi na ostatnim zdjęciu, zjedliśmy pyszny makaron i ruszyliśmy na lotnisko, jako że tę część miasta zwiedzaliśmy ostatniego dnia:






Nie jest to jednak ostatnia relacja ze zwiedzania Pizy, będą jeszcze dwie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Katedra w Monreale

  Do Monreale p rzyjechałyśmy przede wszystkim z powodu słynnej królewskiej katedry  Santa Maria Nuova, która w 2015 roku znalazła się na li...