piątek, 5 września 2025

Biecz podwójnie

   Biecz to urocze miasteczko, czasem nazywane „perłą Podkarpacia” lub „małym Krakowem”. Wydaje mi się, że lepiej by pasowała nazwa "bardzo mały Kraków", ale faktycznie miasto ma sporo do zaoferowania wielbicielom historii. Okolica była zamieszkana już w czasach neolitu oraz w okresie kultury łużyckiej. Prawa miejskie Biecz otrzymał w 1257 roku, podobnie jak Kraków. Potem, aż do XVII wieku, był ważnym ośrodkiem urzędniczym i jednym z największych miast Królestwa Polskiego, a w średniowieczu mieścił jedną z królewskich i książęcych siedzib. Swój rozwój zawdzięczał licznym przywilejom królewskim i korzystnemu położeniu na szlakach handlowych, łączących Węgry z Polską oraz Śląsk z Rusią Halicką. 

   Rynek otoczony jest niskimi kamieniczkami, charakterystycznymi dla małopolskich miasteczek. Jedną z ważniejszych jest dawna synagoga, obecnie mieszcząca miejską bibliotekę (różowy budynek z łukowatymi oknami):





   Ciekawa jest też kamienica Chodorów, zwana domem legendarnego zbója Becza, gdzie działa sympatyczna kawiarnia z pyszną szarlotką w menu:



  Centralnym punktem rynku jest ratusz. Pierwotnie był on większy, ale w ramach poszukiwania oszczędności w wyniku ubożenia miasta, budynek pomniejszono. Oryginalna wieża gotycka, zawalona w XVI wieku, zastąpiona została renesansową. Obecna bryła ratusza ma wystrój klasycystyczny i pochodzi z 1830 roku. Z Bieczem związana jest legenda o tutejszej szkole katów. Prawda jest troszeczkę inna - formalnej szkoły wprawdzie nie było, ale aby zostać katem należało terminować u któregoś z członków cechu katów, który miał tu swoją siedzibę. Pomnik kata stoi przed ratuszem, więc należy mu się chwila uwagi (zdjęcie z katem pochodzi z mojej drugiej wizyty w miasteczku):





   Na początku XVI wieku zbudowano kościół pod wezwaniem Bożego Ciała, mający obecnie rangę kolegiaty. Przez lata bryła i konstrukcja kościoła nie uległy większym przeróbkom, dobudowano jedynie wieże i zmieniono pokrycie dachu. Wyposażeniem powstało w trzech okresach: gotyku, renesansu i baroku. Wewnątrz kościoła znajduje się wiele cennych zabytków, między innymi słynny obraz „Zdjęcie z krzyża”, namalowany w II połowie XVI wieku przez artystę z kręgu Michała Anioła, jeden z trzech takich na świecie. Związane ze szkołą Wita Stwosza gotyckie sceny, wkomponowane w późnorenesansowy ołtarz główny, przedstawiają zaśnięcie Matki Boskiej i Apostołów oraz koronację NMP. Polichromia prezbiterium została zaprojektowana i ukończona w 1905 roku przez Włodzimierza Tetmajera przy współudziale bieczanina – Apolinarego Kotowicza (ucznia Jana Matejki). Belka tęczowa z Grupą Pasyjną pochodzi z XVII wieku. Niestety nie udało mi się do kolegiaty wejść ani w lipcu, ani we wrześniu, ale nie tracę nadziei. W końcu wejdę. A na razie mam zdjęcia bryły budynku kolegiaty z wieżą i bramą wejściową na plac oraz trzy niewyraźne zdjęcia wnętrz, robione przez kratę:









  W okolicy znajduje się kilka ważnych budynków. Jednym z nich jest dom, stojący w miejscu gdzie urodził się biskup Marcin Kromer, a obecnie mieszczący Muzeum Ziemi Bieckiej. Po drugiej stronie ulicy stoi pomnik Kromera, widoczny z daleka na tle murów miejskich i Baszty Kowalskiej:



   Kolejny budynek muzealny mieści się przy ulicy Węgierskiej, z drugiej strony kolegiaty. To Dom z Basztą, pochodzący z 1523 roku, przy czym sama baszta jest czternastowiecznaW XVI i XVII wieku mieściła się tam pierwsza na Podkarpaciu apteka. Została założona przez Marcina Bariana Rokickiego - aptekarza, rajcy i burmistrza Biecza:





     I na zakończenie widoczek spod kolegiaty w kierunku drogi, którą dotarliśmy do Biecza:

   Mam nadzieję wrócić tam jeszcze i zajrzeć jeszcze raz, być może uzupełnię wtedy tę notkę lub przygotują kolejną, niezależną. Będzie to zależało od tego, co uda się zobaczyć i sfotografować.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Katedra w Monreale

  Do Monreale p rzyjechałyśmy przede wszystkim z powodu słynnej królewskiej katedry  Santa Maria Nuova, która w 2015 roku znalazła się na li...