Miasto położone jest na skraju Mazur, nad rzeką Wkrą, która na tym odcinku nazywa się Nida (nie należy jej mylić z Nidą na Ponidziu). Lokalizacja Nidzicy od wieków sprzyjała tworzeniu warowni. Na tamtejszym wzgórzu najpierw powstał drewniany gród Prusów, który dał początek późniejszemu Neidenburgowi. Następnie Krzyżacy wznieśli tam fortecę strzegącą południowej granicy państwa zakonnego. Pierwszy drewniany obiekt obronny, który miał zabezpieczać podbite terytoria zbudowali około 1266–1268 roku. W 1370 roku rozpoczęła się budowa zamku już murowanego, zainicjowana przez wielkiego mistrza Winricha von Kniprode. 7 grudnia 1381 roku osada uzyskała prawa miejskie na prawie chełmińskim. Nidzica stała się również siedzibą prokuratora zakonnego. W 1410 roku, po klęsce Krzyżaków pod Grunwaldem, nidzicki zamek został zajęty przez wojska pod wodzą Władysława Jagiełły. Po pokoju toruńskim miasto wróciło pod rządy zakonne, a w 1525 roku weszło w skład Prus Książęcych jako lenno Królestwa Polskiego. W 1549 roku osiedlili się tam bracia czescy, uciekający przed prześladowaniami religijnymi, co wprowadziło do miasta unikatowy ferment intelektualny i religijny. Ich obecność trwała aż do 1945 roku.
W 1664 roku Nidzicę nawiedził pożar, który spalił miasto. W XIX wieku przy okazji modernizacji miasta wyburzono część dawnych fortyfikacji, rozebrano stary ratusz i Bramę Niemiecką. Impulsem dla rozwoju przemysłu było otwarcie linii kolejowej i słynnego browaru parowego. Wiek XX przyniósł Nidzicy, podobnie jak wielu miejscowościom Warmii i Mazur, ogromne zniszczenia. W 1914 roku została spalona przez wojska rosyjskie, a w styczniu 1945 roku zbombardowana przez lotnictwo radzieckie i również spalona, co doprowadziło do zniszczenia 80% zabudowy, w tym zamku i historycznego centrum. O zamku będzie mowa na końcu, ponieważ zwiedzanie rozpoczęliśmy od rynku, gdzie udało nam się zaparkować.
Na rynku, który przed wojną był otoczony stylowymi kamieniczkami ze sklepami, restauracjami oraz pracowniami rzemieślników, zabytków pozostało niewiele. W miejscu poprzedniego, rozebranego wcześniej ratusza, został w 1923 roku postawiony nowy, neoklasycystyczny, który istnieje do dzisiaj:
Uchowało się tylko kilka kamienic we wschodniej pierzei rynku, niestety przeciwną stronę zajmują powojenne bloki:

Ciekawym obiektem jest Klasztorek, położony w południowo-wschodniej części dawnych obwarowań. Obecnie mieści się tam Archiwum Państwowe, ale w okresie średniowiecza jego część pełniła funkcję baszty narożnej, jako fragment murów obronnych:
W kwartale ulic Ratuszowej, Murarskiej
oraz Słowackiego znajdują się zabudowania dawnego browaru z XIX
wieku. Był to browar parowy, piwo produkowano do końca
II wojny światowej, a po jej zakończeniu zmieniono
go w fabrykę oranżady:
Następnie udaliśmy się spacerkiem na zamkowe wzgórze:
Zamek w Nidzicy posiadał potężne mury, ponieważ był najdalej wysuniętym punktem obronnym na mapie państwa krzyżackiego. Powstał na planie prostokąta 62 x 44 m, z czterema skrzydłami otaczającymi wewnętrzny dziedziniec. Swoją siedzibę miał tu zarówno prokurator, jak i komtur. W ciągu swojej historii wielokrotnie padał ofiarą zniszczeń. Najpierw dokonali ich żołnierze francuscy, stacjonujący na zamku z przerwami w latach 1806–1812. Od całkowitej ruiny zdewastowany gmach uratował radca sądowy Ferdynand Tymoteusz Gregorovius, który latach 1828 –1830 doprowadził do jego odbudowy z przeznaczeniem na siedzibę sądu, prywatne mieszkania oraz więzienie. Zobowiązał jednak miasto do wystawienia mu za to pomnika, który powstał jednak wiele lat później, a teraz można go oglądać na wzgórzu zamkowym:
Zbombardowany w czasie II wojny światowej przez Rosjan zamek spłonął, tracąc stropy oraz część murów. W 1949 obiekt odgruzowano, a pełną restaurację zabytku, łącznie z konserwacją zachowanych malowideł w kaplicy i refektarzu, przeprowadzono w latach 1961 – 1965.
Najciekawsze jest skrzydło zachodnie z Salą Rycerską, lochami głodowymi i krużgankami obronnymi, ozdobione dekoracyjnymi szczytami i posiadające wnętrza przykryte sklepieniami gwiaździstymi, Na zamku znajduje się refektarz i kaplica z oryginalnymi polichromiami z XIV i XV wieku. Obecnie mieści się tam Muzeum Ziemi Nidzickiej, biblioteka publiczna, hotel i restauracja. Dziedziniec zamkowy oraz przedzamcze są ogólnodostępne:
Można przespacerować się galerią, która prowadzi dookoła dziedzińca. Druga, jeszcze ładniejsza, dostępna jest na piętrze:
Udało nam się też zajrzeć do niektórych sal i zobaczyć piękne sklepienia:
Do najbardziej nietypowych zabytków Nidzicy należy położony na obrzeżach miasteczka budynek spichlerza z połowy XIX wieku, który charakteryzuje się nietypową wieżyczką:
Mijaliśmy tę budowlę, opuszczając Nidzicę i kierując się na północ do Olsztynka. A o Olsztynku napiszę następnym razem.





































Brak komentarzy:
Prześlij komentarz