środa, 5 marca 2025

Sewilla - królewski Alkazar i królewska rzeka Gwadalkiwir

    Sevilla, stolica Andaluzji, to czwarte co do wielkości miasto w Hiszpanii, zamieszkiwane przez ok. 685 000 ludzi. Jej historia jest podobna do innych miejscowości w tym regionie. W wielkim skrócie składa się z etapów, kiedy należała do Iberów (założyli osadę, zwaną Ispal, w której około 700 r. p.n.e. rozwijała się cywilizacja Tartessos), potem  do Fenicjan i Kartagińczyków, a od 45 r. Rzymian, którzy już od dawną nazywali ją Hispalis. Następnie rządzili nią Wandalowie, Wizygoci, a od VII wieku - Maurowie, którzy nadali jej nazwę Isbiliya. Po 5 wiekach przejęli ją królowie Kastylii. W efekcie możemy dziś oglądać liczne obiekty, zbudowane przez władców arabskich, a przebudowane przez Hiszpanów, w charakterystycznym dla Andaluzji stylu mudejar, z ornamentyką będącą konglomeratem wpływów mauretańskich i chrześcijańskich.  

   W tę charakterystykę dokładnie się wpisuje Królewski Alkazar, najstarszy w Europie pałac, będący wciąż w użyciuPierwsza rezydencja w tym miejscu powstała jeszcze w starożytności, lecz nic się z niej nie zachowało. W 913 roku władca Abdurrahman II an-Nasir polecił zbudować w tym miejscu swoją rezydencję. W kolejnych wiekach jego następcy, a później władcy chrześcijańscy, rozbudowywali kompleks, dokładając nowe budynki i pomieszczenia. Otoczony murem zespół, który dziś możemy zwiedzać, składa się z różnych pałaców i ogrodów, zaprojektowanych w różnych okresach historycznych. Dzięki temu łączy w sobie elementy typowe dla sztuki muzułmańskiej, gotyckiej, renesansowej, barokowej i romantycznej. 

  Do Alkazaru chwilę szliśmy przyległymi ulicami. Mijaliśmy też katedrę, ale zdjęcia, na których się pojawia, przerzuciłam do kolejnej notki, a tu daję pozostałe: ekskluzywny Hotel Alfonso XIII, XVII-wieczny Palacio de San Telmo, Plaza de San Francisco z Fontanną Hispalis (nazwa Sewilli w starożytnym Rzymie), wszystko podwójnie:





   Zwiedzanie Alkazaru rozpoczęliśmy od Bramy Lwa i Dziedzińca Lwa. Na zdjęciu za murem widać również fasadę Pałacu Króla Pedra I Okrutnego, którą obejrzymy później:


    Z Dziedzińca Lwa przechodzimy do Pałacu Gipsowego, najpierw do Sali Sprawiedliwości, a potem na Dziedziniec Gipsowy:




  W drugiej połowie XIV wieku Piotr I, król Kastylii, docenił muzułmańskie dziedzictwo architektoniczne, sprowadził artystów i rzemieślników arabskich i berberyjskich z Toledo, Granady i samej Sewilli, którzy w latach 1364–1366 zbudowali nowy pałac zgodnie z kanonami sztuki mauretańskiej, w bardziej autentycznym stylu hiszpańskim, będącym połączeniem kultur, które współistniały na Półwyspie przez osiem stuleci, mimo że walczyły ze sobą na polu bitwy. 

    Pałac króla Pedra I, najpierw fasada w pełnej krasie:

   Potem Dziedziniec Dziewic i królewskie sypialnie:








    Kolejne pomieszczenie to Sala Ambasadorów:



   I wreszcie Pałac Gotycki, starszy od poprzedniego (XIII w.), z kaplicą, zaprojektowany na polecenie Alfonsa X Mądrego w nowym, modnym i prestiżowym wówczas stylu gotyckim:








   Na zakończenie zapraszam na krótki spacer po pałacowych ogrodach, w których spędziłyśmy z koleżankami mnóstwo czasu, próbując się uwiecznić "na tle". Niestety prawie wszystkie moje zdjęcia były tak okropne, że poszły do kosza. Ale ogrody owszem, przepiękne: 










    Z Alkazaru 
wychodzi się przez Dziedziniec Flag, po hiszpańsku nazywany Patio de Banderas:


   Przeszłyśmy potem wzdłuż murów i skierowałyśmy się w stronę rzeki Gwadalkiwir i Areny walk byków. Arena, po hiszpańsku La Plaza de Toros de la Real Maestranza de Caballería de Sevilla, to amfiteatr zbudowany w latach 1749–1881, mieszczący 12 500 widzów. Wewnątrz znajduje się muzeum:
 


   
   Stamtąd już bliziutko do rzeki i Złotej Wieży (Torre del Oro)  z XIII wieku. To jedna ze 166 wież w systemie obronnym Maurów, potem przebudowana. Nazwę zawdzięcza nie tylko ówczesnej okładzinie złocistymi płytkami Azulejos, ale również temu, że przechowywano w niej złoto złupione w koloniach. Tu moje zdjęcie wyszło chyba trochę lepiej 😀

 

  Tu nastąpi przerwa, kolejne notki z Sewilli jeszcze się pojawią.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Katedra w Monreale

  Do Monreale p rzyjechałyśmy przede wszystkim z powodu słynnej królewskiej katedry  Santa Maria Nuova, która w 2015 roku znalazła się na li...