Kolejny etap naszej podróży po Apulii to nadmorskie miasteczko Polignano a Mare. Znowu dużo białych domów i uroczych zakątków, ale też piękna plaża Lama Monachile, a dalej skalisty brzeg i groty, do tego wąwóz z pięknym mostem. Jeszcze jedno miejsce, w którym się można zagubić i chłonąć atmosferę. Dojechaliśmy w okolice bramy, zwanej Porta Grande albo Arco Marchesale (Łuk Markiza):

Tuż obok Mostu Burbonów znajduje się niedawno odrestaurowany mniejszy, jednoprzęsłowy most rzymski, pochodzący z II wieku n.e., zbudowany z bloków tufu. Tym pięknym mostem wiodła niegdyś starożytna Via Traiana, która łączyła Benewent z Brindisi. Oczywiście Most Burbonów jest z niego również widoczny:

W porównaniu z poprzednim dniem pogoda się poprawiła, nie było już śladu chmur, ale rano było dość chłodno, zwłaszcza nad samym morzem i dopiero po paru godzinach zdecydowałam się zdjąć kurtkę. Na plażowanie tego dnia nie mieliśmy szans, może uda nam się innym razem. Wróciliśmy więc na górę i przeszliśmy dalej, na otwarty ku morzu plac z pomnikiem Domenico Modugno, aby śpiewać słynne "Volare" z urodzonym w Polignano piosenkarzem:
Potem znów wróciliśmy pod Porta Grande i tym razem obejrzeliśmy Plac Garibaldiego z małym Chiesa Rettoria Natività i obowiązkowym Monumento ai Caduti:
Wreszcie przyszła pora na historyczne centrum miasta. Po przekroczeniu bramy znaleźliśmy się na niewielkim placu - Piazza F. Miani Perotti, a stamtąd wąską uliczką przeszliśmy obok Chiesa del Purgatorio - già Cappella San Martino:

Niecałe 100 m dalej znajduje się Piazza Vittorio Emanuele II. Najważniejsze obiekty w jego obrębie to Palazzo dell'Orologio i Chiesa Madre di Santa Maria Assunta. Pałac to elegancki XVIII-wieczny budynek z prostą fasadą z jasnego kamienia, typową dla Apulii. Wyróżnia go monumentalny zegar umieszczony pośrodku fasady, tuż nad rzędem okien z zielonymi okiennicami, który w XIX wieku zastąpił zegar słoneczny. Wyżej, w niszy, znajduje się posąg świętego Wita, patrona miasta, a wieżę wieńczy dzwonnica, obecnie, w celach renowacyjnych, otoczona rusztowaniem:
Stojący po drugiej stronie placu kościół macierzysty pod wezwaniem Santa Maria Assunta, to dawna katedra miejska, wzniesiona w 1295 roku na ruinach pogańskiej świątyni. Wieńczy ją czworokątna dzwonnica o wysokości ponad 23 m, zbudowana na podstawie kaplicy rodu Buonospirito. Surowa fasada łączy elementy gotyckie z motywami romańskimi i barokowymi oraz pięknym renesansowym portalem. Nad nadprożem znajduje się tympanon przedstawiający Wniebowziętą Matkę Boską w otoczeniu aniołów i fryz z dekoracją roślinną. Kompozycję wieńczy trójkątny fronton z błogosławiącym Pantokratorem. Po obu stronach drzwi znajdują się dwie nisze z rzeźbami świętych:
Wnętrze kościoła składa się z trzech naw, rozdzielonych kolumnami. W nawie głównej dominuje barokowy ołtarz główny z XVIII wieku, na tle którego wyróżnia się cenny drewniany chór. Nad ołtarzem, w kaplicy San Vito, poświęconej patronowi miasta i męczennikowi, przechowywane są jego relikwie:

I w końcu nadeszła pora na tradycyjny spacer staromiejskimi ulicami:

A już całkiem na zakończenie - małe polskie akcenty:














































Brak komentarzy:
Prześlij komentarz