środa, 26 sierpnia 2026

Pierwsza perełka - Sybin (Sibiu)

   Już od dawna mieliśmy ochotę przyjechać do Rumunii, ale jakoś się nie składało. W tym roku wreszcie się zdecydowaliśmy, gdy okazało się, że nie wypalił nam inny wyjazd. Termin nie był najszczęśliwiej dobrany (szczyt sezonu - tłumy ludzi), ale wycieczkę uznaliśmy za całkiem udaną i wszystko, co obejrzeliśmy, bardzo nam się podobało. Wylądowaliśmy w Bukareszcie i z niego wracaliśmy, więc spaliśmy tam dwie noce, pierwszą i ostatnią. W sumie miasto było oglądane podczas czterech spacerów, zrobiłam prawie 300 zdjęć i opis tego wszystkiego zostawię sobie na koniec. Na drugi nocleg pojechaliśmy do Sybina, położonego prawie 300 km na północny zachód, uważanego za najpiękniejsze miasto Rumunii. Nie umiem powiedzieć, czy się z tym zgadzam, bo inne miasta też bardzo mi się podobały, ale na pewno ma wiele uroku. 

  Sybin (rum. Sibiu, niem. Hermannstadtzostał założony w 1190 rokprzez saskich kolonistów na terenie ówczesnego Królestwa Węgier, w południowej części Siedmiogrodu. Powstał na miejscu dawnej rzymskiej osady Ceadonia. Już pięćdziesiąt lat później, w obliczu zagrożenia mongolskiego, miasto musiało się ufortyfikować. W XV wieku fortyfikacje również się przydały - by odpierać tureckie ataki. Część murów zachowała się do dziś:

  W XIV wieku Sybin stał się potężnym ośrodkiem handlowym i najważniejszym z siedmiu miast, tworzących historyczny region Siedmiogrodu (Transylwanii). Miasto słynęło z wielu pionierskich osiągnięć na skalę regionu i kraju – w 1292 roku otwarto tu pierwszy szpital, w 1380 pierwszą szkołę, w 1494 roku pierwszą aptekę, a w 1544 roku wydrukowano pierwszą książkę w języku rumuńskim. Przez wieki Sybin był także głównym centrum niemieckojęzycznej nauki i kultury.

  Miasto zwiedzaliśmy dwa razy, najpierw zaraz po przyjeździe, a potem następnego dnia rano. Na pierwszy spacer wybraliśmy się dość późno, około 19:00. Na początek powędrowaliśmy w kierunku kościoła świętego Franciszka, a potem do kościoła i dawnego konwentu świętej Urszuli. Wszystko było pozamykane, ale u Franciszka udało się zrobić zdjęcie przez kratę:



  Stamtąd przeszliśmy na Mały Rynek (Piata Mica) z białą Halą Rzeźników, rzędem kamieniczek z dawnymi gildiami i słynnym Mostem Kłamców. Na trzecim zdjęciu widać, że wieża ratuszowa, za którą już mamy Wielki Rynek, jest w remoncie. Pierwsze 5 zdjęć pochodzi z tego spaceru, kolejne 7 zrobiłam rano następnego dnia: 













   Na części zdjęć widoczna jest charakterystyczna wieża katedry ewangelickiej Świętej Marii, do której też podeszliśmy zarówno na pierwszym, jak i drugim spacerze. Świątynię budowano prawie 200 lat (1320-1520) i do 1544 roku służyła katolikom:





   Sercem miasta jest Piața Mare, czyli Duży Rynek. Istnieje w tym miejscu od XIV wieku i od tego czasu to miejsce jest najważniejszym placem w Sybinie. Znajduje się tu bardzo dużo kawiarni, restauracji, barów. Dachy okalających go kamienic mają charakterystyczne okna na poddaszach, nazywane oczami miasta. Życie tętni tu od rana do wieczora, odbywają się wydarzenia kulturalne, koncerty i różne spotkania. Dało się to odczuć w czasie naszego pobytu, gdyż liczne konstrukcje, estrady, namioty itp. zasłaniały nam historyczną zabudowę (szczególnie pierwszego dnia, potem zaczęto je rozbierać). Na dwóch pierwszych zdjęciach katolicki kościół Świętej Trójcy, na lewo od wieży ratusz, naprzeciwko pomnik i wzniesiony w latach 1778–1788 Pałac Brukenthala, mieszczący Muzeum Narodowe jego imienia. Brukenthal udostępnił do zwiedzania swoją bogatą kolekcję dzieł sztuki już w 1817 roku. Dalej widać piękne kamienice, otaczające plac:











    Sobór Trójcy Świętej to prawosławny sobór, będący katedrą archieparchii Sybinu oraz metropolii siedmiogrodzkiej Rumuńskiego Kościoła Prawosławnego, wybudowany w latach 1902-1906 według projektu Virgila Nagy i Josifa Kommera na miejscu wcześniejszej prawosławnej świątyni greckiej. Imponuje rozmiarem i bogactwem wyposażenia:












Naprzeciwko katedry znajduje się budynek Akademii Andrejańskiej, będący siedzibą Instytutu Teologicznego im. Andrieja Şaguny. Został zbudowany w 1914 roku w stylu neobrankoweńskim. Instytut Teologiczny działał tu od 1864 roku:


   Na zakończenie kilka zdjęć, zrobionych w okolicach Mostu Kłamców i katedry. W kilku miejscach można tam znaleźć schody, prowadzące do niżej położonej części starówki:







   Tyle udało nam się zobaczyć przez 3,5 godziny (w sumie, na obu spacerach). Myślę, że na takie miasto to stanowczo za mało, ale tak to bywa, gdy plan wycieczki jest zbyt ambitny.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Kluż-Napoka - studenckie miasto

   Kluż-Napoka (Cluj-Napoca) to miejsce, gdzie spotykają się różne kultury, narodowości i religie, głównie rumuńska (prawosławie), węgierska...