Akwileja (Aquileia) była pierwotnie celtycko-wenecką osadą o nazwie Akilis. Została założona przez Celtów z plemienia Carnians, pochodzących z Alp, ale mieszkali tam głównie przez Wenetowie, obecni wtedy na dużym obszarze północnych Włoch aż do rzeki Pad. W 181 roku p.n.e. rzymscy triumwirowie Lucio Manlio Acidino, Publio Scipione Nasica i Gaio Flaminio utworzyli w tym miejscu placówkę wojskową, chroniącą północną część imperium przed najazdami barbarzyńców. Jej strategiczne położenie szybko uczyniło ją fundamentem strategii imperialnej i jednym z najbogatszych miast swojej epoki. Dzięki bliskości Adriatyku, miasto szybko stało się także jednym z najważniejszych ośrodków handlu i administracji w tym rejonie. W czasach swojej świetności Akwileja słynęła z rozwiniętej infrastruktury: forów, term, teatrów oraz portu rzecznego, a liczba mieszkańców dochodziła nawet do 100 tysięcy. Pozostałości starożytnej Akwilei znajdują się na liście UNESCO jako część zespołu o nazwie „Obszar Archeologiczny Akwilei i Bazylika Patriarchalna”.
Ślady osadnictwa rzymskiego z Forum Romanum, termami, cyrkiem, domami i portem rzecznym, zlokalizowane są na ogromnej przestrzeni. Kiedy przed wyjazdem opracowywałam trasę zwiedzania, większość dostępnych obiektów starożytnych udało mi się znaleźć. Potem, już na miejscu, dowiedziałam się o kolejnych i zrobiło się tego naprawdę dużo. Ponieważ zwiedzanie zaczęliśmy od bazyliki i jej okolic, co wymagało mnóstwo czasu i wysiłku (poprzednia notka), teraz ograniczyliśmy się już tylko do kilku miejsc, bo zwyczajnie zabrakło nam siły. Z żalem musieliśmy dokonać brutalnej selekcji, ale wrażeń i tak było mnóstwo.
Na samym początku, właściwie przypadkiem, natknęliśmy się przy drodze na spore stanowisko archeologiczne - Archaeological Area of Aquileia - CAL Fund, obejmujące pozostałości wielu zabudowań z różnych okresów. W tym miejscu, czyli po zachodniej stronie głównej ulicy, już poza najstarszymi murami starożytnego miasta z czasów Republiki, rozwinęła się dzielnica mieszkaniowa Akwilei.
Obecnie jest to ogrodzony teren, w godzinach otwarcia dostępny za darmo. Większość znajduje się pod gołym niebem, zadaszony jest tylko niewielki fragment nad Domus Est. Ta część obejmuje pochodzącą z IV wieku dużą salę absydową, poprzedzoną dziedzińcem kolumnadowym. W jej skład wchodziło kilka istniejących wcześniej jednostek mieszkalnych, tworząc jeden duży kompleks. Ze względu na zdobiącą ją mozaikę, przedstawiającą „Dobrego Pasterza”, sala ta długo identyfikowana była jako wczesnochrześcijańskie oratorium, ale obecnie jest postrzegana raczej jako sala recepcyjna w domu bogatego właściciela. Oprócz Dobrego Pasterza przedstawione tematy to ośmiokąty, które obejmują ryby, delfiny, pawie, kaczki oraz popiersia mężczyzny i kobiety. Niekoniecznie należy je interpretować w kontekście chrześcijańskim, lecz raczej wpisują się w szerszy repertuar figuralny przyjęty również przez niechrześcijan w IV wieku:
Domus West to kolejny budynek mieszkalny, zbudowany wokół wewnętrznego perystylu. Składał się z kilku pomieszczeń, do których prowadziły korytarze. Na podstawie geometrycznych mozaik z czarno-białymi płytkami uznano, że główna faza pochodzi z czasu panowania Oktawiana Augusta. Pod nimi odkryto wcześniejsze budowle o innej orientacji:
Dwa kolejne obiekty zwiedzaliśmy razem z katedrą, kryptą i Baptysterium, w ramach biletu łączonego. Pierwszy z nich to „Domus i Pałac Biskupi”. Zawiera on znaczące pozostałości jednego z rzymskich bloków miejskich, które powstały pod koniec I wieku p.n.e. poza murami miejskimi, starszymi o prawie dwa wieki. Trasa zwiedzania prowadzi przez budowle i mozaikowe posadzki z różnych faz budowy, widoczne na różnych głębokościach, nawet 4 metry poniżej obecnego poziomu gruntu. Zwiedzający mogą podziwiać struktury domus z I-II wieku p.n.e., dużą salę absydalną z IV wieku oraz pozostałości mozaik i murów pałacu biskupiego z V wieku:
Z domu Tytusa Macera przeszliśmy znowu na Via Giulia Augusta. Minęliśmy Il Grande Mausoleo di Candia, znane również jako Wielkie Mauzoleum w Heraklionie, niezwykłą budowlę o wysokości 17 metrów. Zrekonstruowano ją w 1956 roku z fragmentów odnalezionych w 1891 roku przy starożytnej rzymskiej drodze do Tergeste (Triest). Budowla, z misternymi reliefami, dwoma posągami lwów i posągiem zmarłego w todze, ma okrągły kształt przypominający świątynię. Choć mauzoleum jest w dużym stopniu uzupełnione współczesnymi materiałami, pozostaje przykładem wspaniałego pomnika grobowego z czasów Augusta:
Nieco dalej rozciąga się teren Forum Romanum pochodzącego z I wieku naszej ery. To wybrukowany wapieniem plac o długości 141 metrów i szerokości 55 metrów, który był otoczony z trzech stron budynkami i arkadą ze sklepami. Był tam również sąd i przebiegała droga miejska. Zachowane są fragmenty kolumn, bazyliki i brukowanej drogi. Kolumny wschodniego skrzydła arkad zachowały się do dziś i zostały podwyższone i połączone z cegłą w latach 30-tych XX wieku:
Na wysokości forum skręciliśmy w prawo na wschód do rzymskiego portu rzecznego. To jeden z najlepiej zachowanych przykładów budowli portowych z czasów rzymskich. Ruiny rozciągają się na szerokość większą niż 300 metrów i obejmują dobrze zachowane rampy, schody i doki. Tutaj cumowały wszelkiego rodzaju łodzie z całego basenu Morza Śródziemnego. Zachowały się fragmenty nabrzeża i konstrukcji portowych, a także ślady urządzeń przeładunkowych:
Rzeka o szerokości prawie pięćdziesięciu metrów płynęła niegdyś pod dzisiejszym szlakiem pieszym, zwanym Świętą Drogą (Via Sacra), utworzonym w latach 30-tych XX wieku w wyniku zasypania wykopalisk portowych. Dziś to urokliwa ścieżka, biegnąca pod cyprysami i łącząca port rzeczny z bazyliką. Wróciliśmy nią na Piazza Capitolo i w restauracji zjedliśmy obiad:
Na tym zakończyliśmy zwiedzanie obszaru, położonego w okolicy naszej bazy w Cervignano. Pora ruszać dalej.






























Brak komentarzy:
Prześlij komentarz